Osoby, mające trudności w czytaniu ze zrozumieniem powinni: 1. zmieniać tempo czytania, aby dostosowywać je do różnic w poziomie zrozumiałości tekstu, to znaczy, czytać szybciej łatwiejsze partie, aby szybko zorientować się w głównym założeniu autora, lecz zwolnić przy trudniejszych, 2.
Dzięki kursom szybkiego czytania uczniowie szkoły podstawowej i liceum w krótkim czasie nauczą się szybko czytać z pełnym zrozumieniem, mają dobre i lepsze oceny w szkole. Oferta szybkiego czytania obejmuje zarówno dzieci, studentów jak i dorosłych. Efektywna nauka rozumiana jest przez Akademię jako szybciej, lepiej i za pierwszym
Podsumowując – jeśli jesteś w stanie wyszukać w tekście słowa kluczowe i pominąć wszystko to, co niepotrzebne – będziesz czytać szybciej i zapamiętywać więcej. Jak widzisz, da się wychwycić sens na podstawie 32 ze 136 słów. Dzięki systemowi Szybkie czytanie online nauczysz się, jak od razu to robić.
Jak nauczyć się szybkiego czytania? Marzeniem wielu osób, które lubią czytać, jest umiejętność jak najszybszego czytania, które umożliwi przeczytanie jak największej liczby książek. Jest to również umiejętność cenna dla wszystkich uczniów i studentów, zwłaszcza jeżeli jest połączona z czytaniem ze zrozumieniem .
Jeśli w czasie studiów masz problem ze zrozumieniem tego, co czytasz lub masz wrażenie, że mógłbyś czytać znacznie szybciej i lepiej, tutaj Ci powiemy jak poprawić swoją sprawność i czytanie ze zrozumieniem z szeregiem wskazówek, które każdy z nas, którzy studiowaliśmy od lat, wykonał w pewnym momencie, aby zaoszczędzić czas zwłaszcza, gdy było wiele podręczników i
reading comprehension jest tłumaczeniem "czytanie ze zrozumieniem" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Czytałem, że oglądanie rzeczy na ekranie, utrudnia czytanie ze zrozumieniem. ↔ I read that looking at stuff just on screens actually inhibits reading comprehension. czytanie ze zrozumieniem. + Dodaj tłumaczenie.
mRi6BY. WYZWANIE – CZYTANIE ZE WSKAŹNIKIEM Jak nie gubić się tekście? Jak nie odbiegać myślami od tego co czytamy? Jest jedno proste rozwiązanie, które wymaga treningu: czytanie ze wskaźnikiem. Wiem, że niektórym osobom przychodzi ono z trudem, niby takie proste, ale skoro tyle lat czytasz bez wskaźnika to dlaczego miałabyś teraz czytać ze wskaźnikiem? Dobre pytanie. Warto czytać ze wskaźnikiem dlatego, że nawet dwukrotnie możesz zwiększyć tempo czytania. Wskaźnik będzie Ci wyznaczał gdzie dokładnie masz patrzeć, więc nie będziesz wodzić oczami gdzie indziej. Nie będziesz gubić się w tekście, nie będziesz zniechęcać się czytając kolejny raz ten sam tekst. Czytając ze wskaźnikiem nie będziesz tracić czasu na gubienie się w tekście i będziesz mógł kontynuować czytanie. Czytając ze wskaźnikiem będziesz również skupiony na wskaźniku i na zadaniu, aby czytać ze zrozumieniem. Nie będzie to nudne dla Twojego mózgu, bo dodatkowo Twoje skupienie uwagi będzie przyciągał wskaźnik. Nie będziesz miał czasu nudzić się i odbiegać myślami gdzie indziej. Czytanie ze wskaźnikiem może przyspieszyć tempo czytania nawet dwukrotnie i daje płynność czytania. Co może być wskaźnikiem? Może to być palec, długopis, ołówek, kolorowy mazak z ładną końcówką, jakiś długi przedmiot przyciągający naszą uwagę. Możesz sobie pomalować końcówkę tego przedmiotu na jakiś kolor np. czerwony, bo ten kolor uwielbia nasz mózg. Zadanie polega na tym, że zaczynasz czytanie ze wskaźnikiem i to przyspiesza czytanie kilkakrotnie. Nie jest to takie proste na samym początku, ale nie zniechęcaj się. Wszystko można wyćwiczyć. Bierzesz książkę i zaczynasz czytać ze wskaźnikiem, podkreślasz w powietrzu tekst, który czytasz. Wtedy często okazuje się, że oczy czytają w swoim tempie takim jak dotychczas, a ręka znacznie szybciej. Ręką jesteś już gdzieś daleko, a oczy są nadal na początku czytanego tekstu. Oko i ręka ze sobą nie współpracują. Wymaga to czasu i ćwiczenia minimum 30 minut dziennie. Na początku musisz nauczyć swoje oczy i swój mózg, aby zaczęły pracować ze wskaźnikiem. W miejscu, gdzie wskaźnik pokazuje tam, powinny Twoje oczy się skoncentrować i skupić. Ważne jest też to, aby oprzeć książkę o inną książkę lub specjalną podstawkę, tak aby książka, którą czytasz była lekko uniesiona i aby litery, które są na górze strony były w tej samej odległości od naszych oczu co te, które są na dole strony. To ułatwi nam czytanie. Książka nie powinna leżeć płasko, tak aby odległość do oczu była taka sama z każdego punktu książki. Nasze wyzwanie: Czytaj codziennie 30 minut ze wskaźnikiem przez 2 tygodnie, a zobaczysz, że zwiększy Ci się szybkość czytania. Nie będziesz gubił się w czytanym tekście i nie będziesz myślał o czymś innym podczas czytania. Podążanie za wskaźnikiem to jest naturalna czynność dla Twoich oczu, dlatego nie zniechęcaj się, tylko ćwicz i naucz się tej metody czytania. Na czym to dokładnie polega? Trening ze wskaźnikiem nie polega na początku na tym, że czytamy szybko ze wskaźnikiem. Trening polega na tym, aby nasze oczy przyzwyczaiły się do podkreślania tekstu. Czytamy i wskaźnikujemy powoli. Na samym początku nie jest to takie ważne jak rozumiesz dany tekst tylko uczysz swoje oczy, aby współpracowały z ręką. Z czasem jak oko i ręka zaczną się przyzwyczajać do współpracy zwiększaj tempo przesuwania wskaźnika i wodzenia oczami za nim. Gdy będziesz przyspieszał wskaźnikowanie na początku mało będziesz rozumiał, albo wcale i to jest normalne. Z czasem Twoje oko zacznie nadążać za ręką, wtedy znowu przyspiesz wskaźnikowanie i zacznij czytać szybciej. Gdy już tempo Twojego czytania poprawi się , czytaj nadal ze wskaźnikiem i bądź nadal skoncentrowany, tak aby nie tracić rozumienia tekstu. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje dzieci. Dacie mi proszę znać jak Wam idzie, czy zwiększa się Wam tempo czytania i jak sobie radzicie. Chętnie dowiem się jakie są Wasze postępy. Napisz proszę do mnie poprzez messengera. Powodzenia!
Zmagasz się z ogromem materiałów do przeczytania? Często odkładasz na półkę nieprzeczytane książki? Czekają na Ciebie stosy podręczników, obowiązkowych lektur, skryptów, literatury fachowej? Codziennie musisz przejrzeć zwały sprawozdań, instrukcji, druków? Posiadasz sterty nieprzeczytanych gazet, czasopism, dzienników? Ciągle się wszystko zmienia i musisz uczyć się wszystkiego od nowa: czytać i zapamiętywać... - Kiedy masz to wszystko przeczytać!? - Jak sobie z tym radzić? Łatwo o frustrację... Ten problem można rozwiązać: przyspieszyć czytanie. :-) Czytać szybciej może każdy! - Potwierdza to nasza 19-letnia praktyka w uczeniu szybkiego czytania. Umysł każdej osoby o przeciętnych zdolnościach ma potencjał, by czytać w tempie 600 - 900 słów/min. A Ty? - W jakim tempie czytasz? - Możesz sprawdzić to teraz w naszym teście szybkości czytania. Warto czytać w tempie co najmniej 600 słów/min, przy nie mniejszym niż dotychczas zapamiętywaniu, ponieważ: przy tym tempie mózg lepiej pracuje - nie ma miejsca na nudę, rozproszenie uwagi i mniejsze jest zmęczenie, stosunkowo łatwo to osiągnąć - tak czyta większość osób ćwiczących u nas – już w połowie treningu. daje to duży zysk czasu - w takim tempie, to co wymagało godziny, czyta się w ciągu 15 min. Korzyści...? - No właśnie – czy rzeczywiście jest o co zabiegać? Prosty przykład: Średnie tempo, w którym czyta (tak, by jak najwięcej zapamiętać) większość z nas, to 150 słów na minutę ( Mimo to, praktycznie, zapamiętujemy mniej niż 50% z tego, co czytamy (statystyki własne, osoby zaczynające nasz trening). Jeśli czytasz tylko przez 2 godziny dziennie... Nie czytasz przez 2 godziny dziennie? - Mocno się zdziwisz! Zsumuj tylko CAŁY swój czas poświęcany na CAŁE czytanie, czyli: odczytywanie informacji z ekranu komputera, zaglądanie do dokumentów, zestawień, sprawozdań, druków, opisów procedur, odczytywanie notatek, przeglądanie komunikatów, porad, różnych „sensacji” i przyciągających uwagę reklam, sprawdzanie i zliczanie najróżniejszych danych, czytanie ofert, opisów np. leków, instrukcji, itd. Czytamy też to, co sami napisaliśmy – by przemyśleć coś ponownie, sprawdzić, dopracować. Osoby uczące się czytają szczególnie dużo: nawet 8 i więcej godzin dziennie. ...to możesz zaoszczędzić: dziennie - 1 godz i 30 minut, tygodniowo – 6 x 1,5 godz. = 9 godz. (cały dzień pracy), miesięcznie – 4 x 9 godz. = 36 godzin, rocznie – 36 x 12 = 432 godziny (54 dni pracy lub 18 dni życia). To tylko zysk wynikający z krótszego czasu czytania. Nie liczymy zysku wynikającego z lepszego zapamiętywania. » więcej o tym... Ciągle brakuje Ci czasu na czytanie i nie tylko na czytanie? - Oto dodatkowe wolne godziny! Dlaczego w czytaniu masz poprzestawać na umiejętnościach dziecka z pierwszych klas szkoły podstawowej? Czas? Koszty? - Jak jasno wynika z wyliczenia (szczegóły pod linkiem "»więcej o tym..." - powyżej), zwracają się przed upływem miesiąca. Czy nie lepiej rozwiązać wszystkie te problemy? Zwłaszcza, że jest możliwość, by wykorzystać: sprawdzony, skuteczny, profesjonalny Trening szybkiego czytania odbywający się w Twoim domu Ujmując moją opinię krótko - myślę, że kurs ten stanowił jedną z najlepszych inwestycji edukacyjnych pod względem stosunku jakości do ceny, jaką kiedykolwiek uczyniłem. (...) Sam trening jest niezwykle efektywny. Pierwsze rezultaty ćwiczeń widać niemal od razu, (...). W pewnym momencie ma się wrażenie, jakby się jechało pełnym gazem na autostradzie i nagle zwolniło zaciągnięty hamulec ręczny :). Bardzo pomocna jest tu stała obecność trenera (...) Biorąc pod uwagę zaoszczędzony czas, to się zdecydowanie opłaca! Andrzej Białkowski-Miler Ten trening sprawdził się u Andrzeja i u wielu innych osób. Z pewnością sprawdzi się i u Ciebie. :-)Szybkie czytanie, przy dzisiejszym tempie życia i wymaganiach, to jedna z najbardziej przydatnych umiejętności intelektualnych! Powinno ułatwiać życie każdemu wykształconemu człowiekowi. Co daje ten trening? Większość absolwentów naszych treningów: Przyspiesza tempo czytania - już po pierwszej części zajęć co najmniej 3 – 6 krotnie. Zwiększa poziom rozumienia i zapamiętywania czytanego tekstu. Powiększa naturalną łatwość w przyswajaniu czytanego tekstu - dużo wyższą niż ta, którą dysponowali dotychczas. Podnosi efektywność swojego umysłu – można szybciej i sprawniej myśleć. Łatwiej koncentruje swoją uwagę i steruje nią – zapewne też zdarza Ci się błądzić myślami zamiast np. pracować... ;-) I wiele, wiele więcej... . Każdy z uczestników kursu ma tu własne spostrzeżenia i korzyści. » więcej o tym... Czym jest ten trening? To sprawdzony, rozbudowany, kompletny i rzetelnie prowadzony trening szybkiego czytania. Daje wiedzę, umiejętności i nawyki ich stosowania na co dzień. Wymaga jednak trochę pracy - wbrew powszechnym, nie tylko w Internecie, obietnicom, nie da się uzyskać sensownych wyników w jeden weekend czy tydzień. Trening szybkiego czytania na naszej platformie jest w pełni równoważny z najlepszymi kursami stacjonarnymi odbywającymi się w wymiarze ponad 30 godz. lekcyjnych + 30 godz. ćwiczeń domowych (nie ma tutaj tej dodatkowej, codziennej, godzinnej pracy domowej, jak w kursach stacjonarnych). Ważne: Uczestnik dostaje wszystko, co niezbędne, by radzić sobie z każdym typem lektury. Tak więc, po treningu, nie ma potrzeby korzystania z dalszej kogo ten trening? Dla osób pragnących czytać szybciej oraz z większym rozumieniem i przy większym, niż dotychczas, poziomie efektywnego zapamiętywania. W szczególności: dla osób przyswajających duże ilości materiałów pisanych (sprawozdania, zestawienia danych, instrukcje...), menedżerów, kierowników, dla osób dużo czytających z racji wykonywanego zawodu, np. lekarzy, prawników, ekonomistów, urzędników, dla uczniów (zajęcia w tej formie przeznaczone są dla osób w wieku powyżej 14 – 15 lat), studentów oraz wszystkich uczących się i dokształcających, dla wszystkich czytających z motywów poznawczych i dla przyjemności. Oczywiście, nie trzeba chyba dodawać, że potencjalny uczestnik tych zajęć musi już umieć czytać sprawnie, płynnie i ze zrozumieniem. Jak odbywa się trening? Miejsce treningu to platforma szkoleniowa dostępna przez Internet, do której trzeba się zalogować, korzystając z klucza dostępu. Platforma, to system stron internetowych z wyspecjalizowanym funkcjonalnościami, który umożliwia i wspomaga trening. Na platformie znajduje się wszystko co niezbędne do treningu: wszelkie potrzebne informacje, wszystkie ćwiczenia, materiały pomocnicze, programy oraz kanały łączności z pomagającymi w treningu trenerem i administratorem. Trening odbywa się przy użyciu własnych lektur, zestawu ćwiczeń pomocniczych dostępnych na platformie szkoleniowej oraz programów komputerowych wspomagających trening. Zajęcia rozpoczynają się i kończą w podanych niżej terminach. Możliwe jest czternastodniowe wydłużenie czasu dostępu na dokończenie ćwiczeń. Dlaczego nie ma np. rocznego dostępu? – Ponieważ rozwlekanie treningu w czasie nie sprawdza się. Tak wykonywane ćwiczenia prowadzą do straty czasu i obniżenia, a nawet braku, efektów. » więcej o tym... Prowadzi je trener – znana, konkretna osoba będąca stale do dyspozycji (to nie jest tzw. trener 'wirtualny', czyli nie są to tylko automatyczne, animowane podpowiedzi). Trener wie, czym Uczestnik zajęć zajmuje się w swoim treningu, wyjaśnia, podpowiada, pomaga, koryguje, motywuje, w razie wątpliwości - odpowiada na pytania. Stąd podobieństwo tych zajęć do dobrych treningów stacjonarnych. Oznacza to, że możesz ćwiczyć w domu i pod okiem doświadczonego trenera. Nie ma konieczności marnowania czasu na dojazdy, czy problemu braku wsparcia przy treningu poza godzinami trwania kursu. » więcej o tym... Platformę można obejrzeć i przetestować na przykładzie kursu DEMO treningu szybkiego czytania. Konieczne jest założenie tam konta (darmowe, bez żadnych zobowiązań). Konto możesz założyć tutaj» (strona otworzy się w nowym oknie) Logowanie do DEMO treningu szybkiego czytania - tutaj» Co zawiera trening? Wszystko to, co jest potrzebne, by czytać dużo szybciej i z większym niż dotychczas rozumieniem. Trening obejmuje: Trening wzroku; ćwiczenia poszerzające kąt i pole widzenia. Ćwiczenia podstawowe w czytaniu; rozwijające umiejętności grupowania i inne. Ćwiczenia zdolności percepcyjnej i uwagi. Elementy treningu pamięci. Ćwiczenia specjalizowane z zakresu szybkiego czytania; antyregresyjne, antyfonetyzacyjne, antycypacyjne, rozwijające umiejętności językowe, zdolność rozumienia i zapamiętywania szybko czytanych tekstów i inne. Trening podstawowych i zaawansowanych technik szybkiego czytania. Niezbędną wiedzę, ćwiczenia i zalecenia służące do wzmacniania motywacji i budowania efektywności osobistej, jak np.: wskazówki do efektywnego zarządzania sobą w treningu, ćwiczenia z kinezjologii edukacyjnej, wpływające na efektywność pracy umysłu, ćwiczenia typu Alfabet Games – świetne energetyzujące i poprawiające nastrój. Więcej o programie możesz przeczytać pod linkiem obok... Czas trwania kursu Trening składa się z dwóch modułów: Moduł I (5 tygodni) - dla początkujących Moduł II (5 tygodni) - dla zaawansowanych Każdy moduł jest osobną całością. Można zakończyć trening szybkiego czytania po jednym lub po dwóch modułach. Optymalne przygotowanie do swobodnego, naturalnego stosowania technik szybkiego czytania daje ukończenie całości kursu, czyli dwóch modułów. Sugerujemy trening sześć razy w tygodniu po 50 - 60 min (w dowolnej, wybranej samodzielnie porze, jednak najlepiej, niezbyt późno w nocy). Ważne, aby po rozpoczęciu treningu intensywnie i zgodnie ze wskazówkami ćwiczyć przez co najmniej 30 minut. Dlaczego tak? - Ponieważ efekty są najlepsze, gdy ćwiczenia są prowadzone systematycznie, najlepiej codziennie. Jednak ostatecznie, to Uczestnik samodzielnie decyduje o tym, kiedy i ile swojego czasu przeznaczy na ćwiczenia. Podane tu czasokresy ujmują cały czas, który jest niezbędny do wykształcenia i utrwalenia umiejętności szybkiego czytania. Utrzymuje się w podanych granicach u zdecydowanej większości osób ćwiczących i pracujących zgodnie z zaleceniami kursu i trenera. Uwaga: podano czas łączny - nie ma tu dodatkowej, codziennej, co najmniej godzinnej, tzw. "domowej" pracy - jak w każdym treningu stacjonarnym. Taka dodatkowa praca jest konieczna, by utrwalić zdobyte sprawności i umiejętności - jest tak zawsze, również w przypadku kursów stacjonarnych, niezależnie od jakichkolwiek innych twierdzeń i obietnic. Dlaczego ten trening? Ponieważ nie ma równie korzystnych warunków: Pełna swoboda w wyborze pory (dostęp 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu) i miejsca odbywania treningu (dom, praca lub inne miejsce z dostępem do Internetu). Pełny kontakt i aktywna opieka trenera prowadzącego zajęcia - poprzez forum, czaty, dziennik treningu, e-mail, komunikatory, telefon. W treningu poświęcamy ćwiczącym tyle czasu, ile potrzebują. Ćwiczenia w bezstresowych warunkach, co jest ogromnie ważne w treningu szybkiego czytania. Prowadzenie metodą "krok po kroku" – by ułatwić trening i nie pominąć niczego ważnego. Ważne: zajęcia można dopasować do własnych predyspozycji i potrzeb - jak to zrobić - podpowie trener. Doskonalimy wszystkie umiejętności niezbędne do szybkiego czytania – stawiamy do dyspozycji ponad 500, odpowiednio dobranych i zoptymalizowanych, ćwiczeń różnych typów. Nie stosujemy ułatwień i&
PROBLEM Z CZYTANIEM TO RÓWNIEŻ PROBLEM Z UCZENIEM SIĘ. Problem z czytaniem ze zrozumieniem dotyka wielu dzieci w szkole, nawet tych, które są bardzo inteligentne. Dziecko, które mało rozumie z tego co czyta, przeżywa stres nie tylko na języku polskim. Nie może rozwinąć skrzydeł również na matematyce, bo nie rozumie czytanych zadań z treścią. Trudne staje się samodzielne odrabianie zadań domowych, bo problem stanowi rozumienie poleceń, a także z przygotowywanie się do sprawdzianów, ponieważ nauka w domu polega najczęściej na… czytaniu treści z dzieci bardzo inteligentne, jeżeli mają problem z czytaniem doświadczają trudności z nauką w szkole i wydają się gorszymi uczniami niż w rzeczywistości są. Dlaczego tak się dzieje? CZYTAJĄC WOLNO TRACIMY KONCENTRACJĘ. Zazwyczaj dzieci, które mają problem z rozumieniem czytanych treści czytają WOLNIEJ od rówieśników. To sprawia, że dopływ informacji do ich mózgu jest spowolniony. Mózg pracując poniżej swoich naturalnych możliwości przetwarzania informacji, szuka dodatkowych bodźców – dlatego pojawiają się mimowolne myśli, dziecko się rozkojarza, ma problemy z koncentracją i w efekcie mało rozumie z tego co sobie, że siedzisz na wykładzie, na którym prelegent bardzo powoli cedzi słowa, naprawdę bardzo powoli. Co dzieje się wtedy z Twoim umysłem? Pojawiają się myśli niezwiązane z tematem, a Ty masz problem ze zrozumieniem przekazywanych treści. Jeżeli Twoje dziecko nie potrafi sprawnie czytać przeżywa te same emocje podczas lektury! A tym samym bardzo zniechęca się do czytania. DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE? GDZIE LEŻY PROBLEM – W DZIECKU CZY W METODACH NAUCZANIA? Jeszcze całkiem niedawno można było przeczytać w podręczniku do pedagogiki: „Gdyby metody nauki czytania w szkole były złe, to wszystkie dzieci miałyby problemy z czytaniem. A przecież nie wszystkie dzieci mają problemy. Więc metody nauczania są dobre a problemy wynikają z ograniczonych możliwości niektórych dzieci do rozwoju tej umiejętności”. Z zadziwiającą beztroską obarcza się odpowiedzialnością dzieci za brak sukcesów w nauce. Jednak to nie z dziećmi jest problem, tylko z XIX‑wieczną metodą nauki czytania, stosowaną w szkole w XXI metoda nauki czytania stosowana obecnie w szkołach liczy już sobie blisko 300 lat!Czy wiesz, że początkowo była stosowana do nauki czytania dorosłych analfabetów? A z czasem, gdy powstały tzw. szkoły pruskie, została zaadaptowana do nauki małych dzieci?Metoda ta nijak ma się do współczesnej wiedzy o mózgu. Ucząc nią zupełnie ignoruje się najnowsze odkrycia naukowców dotyczące mózgu dziecka i jego rozwoju. Co więcej, większośc dzieci jej nie z czytaniem i rozumieniem czytanych treści, zupełnie nie świadczy o braku zdolności, motywacji czy koncentracji dziecka. ISTNIEJĄ INNE NIŻ SZKOLNE METODY NAUKI CZYTANIA PROWADZĄCE DO ZADZIWIAJĄCYCH REZULTATÓW. Jeszcze całkiem niedawno można było przeczytać w podręczniku do pedagogiki: „Gdyby metody nauki czytania w szkole były złe, to wszystkie dzieci miałyby problemy z czytaniem. A przecież nie wszystkie dzieci mają problemy. Więc metody nauczania są dobre a problemy wynikają z ograniczonych możliwości niektórych dzieci do rozwoju tej umiejętności”. Z zadziwiającą beztroską obarcza się odpowiedzialnością dzieci za brak sukcesów w nauce. Jednak to nie z dziećmi jest problem, tylko z XIX‑wieczną metodą nauki czytania, stosowaną w szkole w XXI metoda nauki czytania stosowana obecnie w szkołach liczy już sobie blisko 300 lat!Czy wiesz, że początkowo była stosowana do nauki czytania dorosłych analfabetów? A z czasem, gdy powstały tzw. szkoły pruskie, została zaadaptowana do nauki małych dzieci?Metoda ta nijak ma się do współczesnej wiedzy o mózgu. Ucząc nią zupełnie ignoruje się najnowsze odkrycia naukowców dotyczące mózgu dziecka i jego rozwoju. Co więcej, większośc dzieci jej nie z czytaniem i rozumieniem czytanych treści, zupełnie nie świadczy o braku zdolności, motywacji czy koncentracji dziecka. DLACZEGO “WYTRAWNY CZYTELNIK” CZYTA SZYBCIEJ? Na początek zróbmy mały eksperyment. Przeczytaj poniższy tekst:Zdognie z baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uniweretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajżanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosaloe mgoa byc w niaedzile i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztac polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale clae sołwa od że wyrazy mają poprzestawiane litery w środku, byłaś/eś w stanie przeczytać cały tekst. Jak to możliwe?Naukowcy Edmann i Dodge wykazali, że czytelnicy rozpoznają wyraz po jego wyglądzie, na który składają się: długość wyrazu i tylko jego charakterystyczny kształt ogólny. Nie ma więc znaczenia, że środkowe literki zmieniły swoje badacz, Cattell stwierdził, że są czytelnicy, którzy na jeden rzut oka widzą i rozumieją nie tylko pojedyncze wyrazy, ale nieraz nawet całe zwroty czy to stanowić podstawę wyjaśnienia, dlaczego wytrawni czytelnicy potrafią czytać nawet kilkukrotnie szybciej od czytelnika przeciętnego. W czasie kiedy przeciętny czytelnik może zidentyfikować jeden wyraz biegły czytelnik identyfikuje ich kilka i odbywać się to w inny sposób niż w ten, którego uczy się w szkole. DWA SPOSOBY IDENTYFIKACJI WYRAZÓW. Identyfikacja symbolu (wyrazu) znajdującego się na zadrukowanej kartce może nastąpić na dwa sposoby:Sposób pierwszy – przez wokalizację, czyli wymówienie w myślach widzianego wyrazu. Tego sposobu uczy się w służy do przywołania brzmienia/dźwięku (poprzez wewnętrzną wokalizację) i dopiero on jest bodźcem do przywołania drugim sposobie, to sam wyraz, czyli jego wygląd przywołuje znaczenie bez potrzeby przywołania dźwięku, dlatego nazywamy go sposobem bezpośrednim. To właśnie tym sposobem czytają osoby, które czytają bardzo sposób identyfikacji jest dla naszego aparatu sensorycznego bardziej naturalny, bo przecież wyrazy należą do kategorii bodźców wzrokowych, tak jak każdy inny przedmiot, który jest widzisz np. długopis, to od razu wiesz czym jest i do czego służy widziany przedmiot bez konieczności wypowiedzenia w myślach słowa „długopis”. Sam bodziec wzrokowy aktywizuje odpowiednie znaczenie w osoby czytające sposobem bezpośrednim czytają szybciej, bo „nie tracą czasu” na wewnętrzne wypowiadanie wyrazów. Dzięki temu mogą rozumieć znaczenia kilku wyrazów na raz, co potwierdzają wyniki badań przywołanie znaczenia odbywa się drogą wokalną, mózg wykonuje szereg operacji, których nie musi wykonać podczas identyfikacji bezpośredniej. Co się dzieje podczas identyfikacji wyrażenia „czarna droga asfaltowa”? Widziany wyraz „czarna” pobudza wewnętrzną wokalizację, która to dopiero przywołuje obraz/reprezentację, następny wyraz „droga”, wokalizacja i identyfikacja, połączenie z poprzednim obrazem/reprezentacją (czarna), następnie „asfaltowa” i ten sam proces. Szereg działań, które wymagają zużywania zasobów energetycznych mózgu. W mózgu biegłego czytelnika obraz/reprezentacja czarnej drogi asfaltowej pojawi się od razu, pobudzony widokiem wyrazów, przy dużo mniejszym wysiłku. Opisane wyżej zjawiska mogą tłumaczyć, dlaczego tak dużo dzieci ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem w szkole. DWIE METODY NAUKI CZYTANIA. Bardzo ważne w kontekście rozwijania zdolności do czytania ze zrozumieniem i chęcią do sięgania po książkę jest to, jaką metodą uczymy dziecko czytać. Proces dydaktyczny, zmierzający do nauczenia dziecka czytania można poprowadzić na 2 sposoby:Pierwszy sposób – wokalizacyjny (stosowany w szkołach) Ten proces nauki czytania, jest tak zorganizowany, żeby dziecko mogło realizować go całkowicie samodzielnie. Sprowadza się do tego, że naucza się dziecko liter alfabetu i przyporządkowuje im głoski. Od tego momentu dziecko musi samodzielnie składać na głos litery przez 15 minut dziennie każdego dnia. Ucząc się tym sposobem, w tym czasie dziecko jest w stanie przeczytać zaledwie kilka – kilkanaście wyrazów, co sprawia, że cały proces rozwoju umiejętności jest żmudny i bardzo powolny a dziecko bardzo długo musi czekać na swoje pierwsze sukcesy (a jak wiemy, dzieci nie słyną z cierpliwości).Na dodatek jest to sposób trudny. Wymaga nieustannej kontroli postępów, która najczęściej odbywa się na forum poprzez czytanie na głos. Głośne czytanie przez dziecko, które nie potrafi czytać jest dla niego stresujące (szczególnie, jeśli musi robić to przed szerszym gronem). Przeżywany stres może prowadzić traumy i budowania postawy – nie lubię sposób, naturalny – polega na takiej organizacji otoczenia dziecka, że jego mózg samoistnie i bez wysiłku uczy się Krok pierwszy polega na zabawie tablicami z wyrazami, wyrażeniami i prostymi zdaniami. Opiekunowie czytają głośno dzieciom, ale nie wymagają tego od nich. Organizują dzieciom gry, które motywują do zapamiętywania wyglądu W drugim kroku pojedyncze wyrazy utrwalane są w wyrażeniach, które są rozbudowywane do prostych zdań. Zdania te tworzą książeczkę, którą dziecko otrzymuje na koniec etapu. Teraz to książeczka jest czytana a wyrazy w niej zawarte utrwalane. Równolegle rozpoczynany jest nowy etap zabawy tablicami z wyrazami (wyrażeniami, zdaniami) przygotowujący do kolejnej Krok trzeci – cały czas powtarzany jest kroki pierwszy i drugi, ale stopniowo wprowadzane są zabawy literkami, lepienie ich z plasteliny, gliny, układanie z ciała, ale nie jest kładziony nacisk na umiejętność głoskowania. Oprócz kroków 1, 2, i 3 opiekunowie cały czytają dziecku książki, pokazując wskaźnikiem to, co Krok czwarty – dopiero na tym etapie dziecko jest stopniowo zachęcane do głośnego czytania książeczek, które już doskonale Krok piąty – dziecko jest stopniowo zachęcane do głoskowania i sylabizowania, kiedy potrafi już czytać głośno swoje pierwsze wszystko sprawia, że atmosfera nauki jest swobodna, każde dziecko osiąga swoje małe sukcesy, a czytanie kojarzy się z czymś metodą mogą uczyć się czytania już dzieci 2-3-letnie. Tą metodą mogą się uczyć również dzieci z zerówki i pierwszej klasy. A co ze starszymi dziećmi? CZY DZIECI W STARSZYCH KLASACH NADAL MOGĄ NAUCZYĆ SIĘ CZYTAĆ SZYBKO, SPRAWNIE I CHĘTNIE? Plastyczność mózgu, szczególnie obserwowana u młodych ludzi, sprawia, że dosłownie każde dziecko może podnieść sprawność i jakość czytania, jeżeli zastosuje się odpowiednie metody zmieniające dotychczasowe nawyki podnoszący sprawność czytania u starszych dzieci, młodzieży i dorosłych w głównej mierze opiera się na tym, żeby nauczyć się identyfikować wyrazy bezpośrednio i z czasem coraz lepiej organizować tę zdolność, by doprowadzić do rozpoznawania dwóch – trzech wyrazów na raz. To naturalny i co najważniejsze bezwysiłkowy wyzwaniem jest odpowiednia organizacja treningu, podczas którego dziecko będzie we właściwy sposób bodźcowanie. Resztę zrobi jego inteligentny dziecko ma niesamowity potencjał do rozwoju i zmiany siebie na lepsze, co podkreśla wielu współczesnych badaczy. JAK ZACHĘCIĆ DZIECKO DO CZYTANIA? Kiedy dziecko czyta sprawnie, zaczyna mu to po prostu sprawiać przyjemność. Doskonale rozumie to co czyta, a jego mózg ma zapewnioną odpowiednią ilość bodźców. Nie rozkojarza się, dzięki czemu dużo łatwiej jest wczuć się w fabułę. Pokaż swojemu dziecku inny niż poznany w szkole sposób czytania, który sprawi że będzie to dla niego równie wciągające, co oglądanie filmów. Czytaj również dziecku codziennie ciekawe dla niego książki. DLACZEGO POPRAWA JAKOŚCI CZYTANIA JEST WAŻNA? Im sprawniej dziecko czyta, tym bardziej rozwija u siebie:– umiejętność aktywnego uczenia się, która jest jest uważana za kluczowy czynnik sukcesu dziecka w dynamicznie zmieniającym się świecie.– możliwości poznawcze, czyli te, które związane są i inteligencją oraz z nabywaniem, przetwarzaniem, organizowaniem i używaniem wiedzy. Wcześniej uważano, że te dzieci sprawnie czytają, które są zdolne. Dziś uważa się, że dzieci które sprawnie czytają są zdolne, bo… sprawnie czytają.– szybkości i jakości myślenia. Szybsze czytanie wymusza szybsze myślenie. Jeżeli dziecko czyta biegle, jest to oznaka jakości i szybkości procesów myślowych, które zachodzą w jego dowodzą, że czytanie książek wpływa również na kształtowanie się charakteru a nawet na rozwój umiejętności miękkich, gdyż np. znacząco rozwija zdolność np. do empatyzacji i wyobraźnię. Dlatego badacze zaliczają sprawne, szybkie czytanie do jednych z kluczowych czynników rozwijających zdolności (nie tylko dzieci). Chcesz zobaczyć, jak Twoje dziecko świetnie bawi się podczas treningu czytania? Zapisz się wraz z nim na Dni Otwarte w Akademii Nauki w Twoim mieście! Wybierz miasto z listy poniżej. Zostaniesz automatycznie przekierowana(y) na stronę z niezobowiązującymi zapisami. Zostaniesz automatycznie przekierowana(y)na stronę z niezobowiązującymi zapisami.
Damian Redmer | Uczenie się i zdolności umysłowe Nie wytrzymałem!Otrzymuję tyle pytań o szybkie czytanie, że musiałem zrobić prezentację na ten temat. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Znalazłeś w tym wartość?Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:Zobacz również:PowiązaneNajnowszePopularneKomentarze (36):AnzelmX pisze:A jaki jest sens tworzenia tych map myśli? Kiedy posłucha się Matuszewskiego czy Majewskiego wniosek jest jeden: mapa myśli ma za zadanie pomóc w zapamiętaniu informacji temu, kto daną książkę przeczyta (lub odbędzie dane szkolenie); jest niepowtarzalna – każdy z nas czytając tą samą książkę zrobi inną mapę; a nawet czytając tą samą książkę drugi raz ta sama osoba zwróci uwagę na inne szczegóły i powstanie z tego całkiem nowa mapa myśli. Podsumowując: publikowanie na blogu Twoich Damianie map myśli w żaden sposób nie zastąpi przeczytanie książki samemu i stworzenie własnej mapy. Ps. Po ponad roku od kiedy zapoznałem się z tematem map myśli zacząłem w końcu je stosować – są genialne do zapamiętywania (robienia powtórek) oraz planowania (projekty, szkolenia, wystąpienia publiczne etc.)AnzelmX pisze:Ps. Polecam kursy szybkiego czytania, technik pamięciowych i tworzenia map myśli organizowane przez byłem na kursie w sierpniu zeszłego roku: po 8-godzinnym szkoleniu przyspieszyłem z 270 słów na minutę do Redmer pisze:Map myśli myślę, że zrobiłem już mniej więcej setkę. A co do szybkiego czytania… tak naprawdę nie sztuką jest przyspieszyć, w krótkim czasie – sztuką jest z przyjemnością i komfortem tak szybko czytać. Całkiem niedawno czytałem z prędkością powyżej 2000 słów na minutę, ale w ogóle nie byłem zadowolony, bo z tego prawie nie korzystałem, bo po prostu nie sprawiało mi to szczególnej przyjemności. Musiałem się wysilać. Teraz uczę się szybkiego czytania w zupełnie nowy sposób. Większość osób, które w tak krótkim czasie przyspieszają tak znacznie, często czyta mniej niż normalnie, bo czytanie zaczyna kojarzyć z wysiłkiem i napięciem. To nie moje słowa, tylko trenera, który przeszkolił w szybkim czytaniu mnóstwo osób: Kasi Redmer pisze:Aha – dla jasności. Absolutnie nie neguję jakości szkoleń prowadzonych przez Mówię tylko, że sama prędkość czytania i zrozumienie idą tak naprawdę na dalszy plan, jeśli nie ma przy tym Redmer pisze:Zgadzam się w zupełności, że sama mapa myśli niewiele jest w stanie pomóc. Dlatego nie mam zamiaru dawać samej mapy, tylko ma być ona dodatkiem do prezentacji streszczającej najważniejsze moim zdaniem aspekty z danej książki. Oczywiście, to nie zastąpi przeczytania książki samemu, jednak po czymś takim na pewno ma się pojęcie, czy dana książka jest dla kogoś interesująca czy nie oraz jakie informacje się w niej znajdują. Możesz zerknąć na prezentację z mapą, w której streściłem książkę „Tak czy Nie” i samemu ocenić na ile jest to przydatne. Dodatkowo gdy robię mapy myśli dla innych, robię je trochę inaczej, niż gdy robię je wyłącznie dla siebie, tak aby łatwiej je było komuś pisze:Świetna robota 😉 myslę że taka umiejętność każdemu sie przyda. Bardzo mi sie podobala;-)Damian Redmer pisze:Miło mi 🙂Sylwia pisze:Ja na kursie w akademii nauki oprócz tych rad, które właśnie zaprezentowałeś dowiedziałam się, że ważne jest też to abyśmy byli maksymalnie skupieni na tekście i mieli odpowiednie pole widzenia. Uczyliśmy się żonglować piłeczkami, wyrzucaliśmy kościami, zakrywając je po chwili ręką i odtwarzaliśmy sumę oczek na kościach, patrzyliśmy się w jakiś punkt, czy robiliśmy ćwiczenie w stylu „mucha idzie” 😛 Tak, abyśmy nabrali odpowiedniej koncentracji przed czytaniem… Co do rozgrzewki, u nas dochodziło do szybkiego wodzenia wskaźnikiem jeszcze kartkowanie. Z czasem wodziliśmy już zygzakiem po tekście jak obejmowaliśmy więcej niż 1 linijkę wzrokiem… Kurs był fantastyczny, problem w tym, że jak na chwilę się wróci do swojego czytania to później zaczyna się od Faktycznie te 2 wskazówki wpływają znacząco na tempo czytania. Ja dodam jeszcze kilka rad od siebie: – Przed czytaniem zapisz na kartce pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź, czytając, zapisz, na co powinieneś zwrócić uwagę, jaki jest cel Twojego czytania, – Zapoznaj się z książką: przeczytaj informacje na okładce, przeczytaj spis treści, nagłówki itd., – Warto też zadbać o koncentrację przed samym czytaniem. PS. Damian, a Ty jaką prędkością czytasz (jeśli to mierzyłeś, oczywiście) ? Pozdrawiam, Magda BednarczykDamian Redmer pisze:Hej! Czytałem z prędkością ponad 2000 słów na minutę. Napisałem celowo w czasie przeszłym, nie dlatego, że teraz już nie umiem, tylko dlatego, że czytanie w sposób w jaki się uczyłem, nie sprawiało mi szczególnej przyjemności. Było szybko i efektywnie, ale nie czułem się z tym komfortowo, a chcę żeby czytanie sprawiało mi też przyjemność. Potem natrafiłem na Reading Genius, który zupełnie zmienił moje podejście i teraz uczę się na „nowo” zupełnie innymi metodami. Również pozdrawiam!Aga pisze:Bardzo przystojny prowadzący 🙂Damian Redmer pisze:Dziękuję 🙂 (zakłopotanie w głosie)Beata pisze:Bardzo bym chciała streszczenie książki „Odrodzenie Feniksa”Tak sprytnej ankiety jeszcze nie widziałem. Szczere Redmer pisze:Haha… dziękuję 🙂Stasiu pisze:Nie rozumiem, mówisz jak mamy czytać, ale uczysz się na „nowo” zupełnie innymi metodami. Czy chcesz byśmy szli też po schodach? Czy też są tu podteksty?Damian Redmer pisze:Metoda, którą podałem daje błyskawiczne efekty – dlatego ją podałem. Jeśli komuś zależy żeby właśnie w 10 minut podwoić prędkość swojego czytania, to jak najbardziej polecam tę właśnie metodę. Jednak jeśli komuś zależy na osiąganiu prędkości powyżej 2000 słów na minutę (tak jak mnie) to są też trochę inne sposoby (chociaż ten na pewno też dobrze do tego przygotowuje), które właśnie przerabiam. Wszystko zależy od pisze:Nie mam Facebooka, więc chcę zagłosować na Bogaty Ojciec Biedny Ojciec w komentarzach;)Damian Redmer pisze:Dobrze, dziękuję za głos 🙂Nie piszę tego złośliwie, ale ja szukam kursu, jak po 10 minutach czytać o połowę wolniej. Przecież tempo naszego życia jest czasem przesadzone… Jak czytać o połowę wolniej i delektować się słowami?Damian Redmer pisze:Ciekawe… przyznam, że pierwszy raz spotkałem się z zainteresowaniem wolniejszym czytaniem. Moim zdaniem jest nawet trudniejsze niż szybkie, bo przy wolnym tempie uwaga bardzo łatwo że wypowiadanie czytanych słów w głowie może być dobrym sposobem 😉seba pisze:Witam, sam zaczynam z kursem reading genius i mam pytanie jak postępy? Może udzieliłbyś jakiś cennych wskazówek, na jakie rzeczy zwracać uwagę, a na jakie patrzeć przez palce. Czy ten kurs będzie dobry dla osoby która zaczyna dopiero przygodę z szybkim czytaniem? Z góry dziękuje i pozdrawiamDamian Redmer pisze:Ciężko mi coś jednoznacznie doradzić, bo na mnie pewne rzeczy mogą działać inaczej, bo wcześniej już trochę ćwiczyłem szybkie czytanie. Jednak osobiście najszybsze rezultaty miałem gdy zacząłem wykonywać „hand-swipe excercise”. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z szybkim czytaniem to wydaje mi się, że i tak sporo Ci pomoże i będzie dobry, ale zaznaczam – wydaje mi się, bo tego póki co nie mogę wiedzieć na 100%.seba pisze:A jak poradzić sobie z powtarzaniem słów w głowie bo wydaje mi się że to mój główny problem. Czy w tym kursie są jakieś ćwiczenia na to?seba pisze:A prawie zapomniałem, jak ten kurs poprawił Twoje czytanie i czy warto go stosować? A może szukać coś innego?Aneta pisze:Cześć Damian. Dziękuję i Cieszę się, że trafiłam na twoje prezentacje. Nie pamiętam dokładnie kiedy sytuacja za chwile opisana prze ze mnie miała miejsce, ale w telewizji podawano próbie osobę, która potrafi bardzo szybko czytać grube książki. Ta próba miała sprawdzić: -szybkość czytania -oraz zrozumienie dana osoba po przeczytaniu danej książki miała szczegółowy test na jej temat. Wyniki były dla mnie szokujące. Na moje szczęście, bądź nie jedyne co było przekazane dla otoczenia to fakt, że szybkie czytanie wpływa na ilość zapamiętywanych rzeczy. Trochę to przykre, że w większości przypadkach takich sytuacji pokazuje się tylko efekty, a nie sposób w jaki można to osiągnąć. Co do twojej prezentacji, to jak wspomniałeś o wskaźniku, to mnie to zszokowało, bo sama pamiętam, że w pierwszych latach edukacji szkolnej ktoś mi mówił, aby go używać. Wydawało mi się ze to jakiś, żart. Teraz widzę, że może coś w tym być i zamierzam sama przetestować, to na sobie. Jeszcze raz wielkie dzięki. Jesteś wspaniały!!bartek pisze:Bogaty ojciec, biedny ojciec – przecież tę książkę napisał oszust, który wzbogacił sie na sprzedawaniu właśnie tej ksiażkiŁukasz pisze:Ludzie zawistni i zazdrośni rozpuścili tą plotkę. A jeżeli ktoś uwierzył w tą lub inne plotki to tylko sam toruje sobie drogę przed osiągnięciem niezależności Bardzo fajne filmiki szczególnie o szybkim czytaniu. Nie opowiadają bajek typu za 2 tyg będziesz czytał z prędkością 65 000 słów na minutę. Osobiście wystarczy mi 800 słów na minutę ze zrozumieniem. Mam tylko jedno pytanie powiedzmy że osiągnę tą prędkość. Wiem że jeżeli czegoś się nie używa to zdolność zanika. Wiem też że w moim przypadku z czasem bywa różnie, stąd też pytanie Jak często potem będę musiał czytać aby prędkość czytania została utrzymana na poziomie 800 słów na minutę. Jak często Ty musiałeś czytać aby utrzymać taką prędkość Redmer pisze:Ciężko mi to stwierdzić, bo pamiętaj, że komfortowe tempo czytania to nie to samo co Twoje maksymalne tempo czytania. W rezultacie gdy się spieszysz, albo chcesz jak najszybciej wyszukać jakieś informacje w książce czy ją pochłonąć, to czytasz ją z dużo większą prędkością niż gdybyś czytał ją sobie komfortowo. Przez to zaczynasz naturalnie czasami „trenować” szybsze czytanie. Zresztą jak osiągniesz komfortowe 800 snm, to sam zobaczysz, że zaczniesz czytać dużo więcej niż normalnie i utrzymanie tej prędkości będzie raczej jednym z mniejszych zmartwień 😉Zuza pisze:Damianie, bardzo przydatna 🙂 Nie wiem dlaczego nie dostrzegłam jej wcześniej. PS. Powinieneś częściej pokazywać się w swoich publikacjach 😉 😀Kacper pisze:Nigdy nie ćwiczyłem szybkiego czytania. Właśnie sprawdziłem swoją prędkość czytania na internecie i wyszło mi że czytam z prędkością 201 słów na minute przy 80% zrozumienia. Mam pytanie czy to dużo czy mało jak na 14 lat ?Damian Redmer pisze:Jak na 14 lat, to bardzo dobrze. Gratuluję!robson pisze:Siema. Moja maksymalna komfortowa prędkość czytania wynosi 250 słów na minutę. Tyle, że potrzebuję trochę więcej skupienia. Wydaje mi się, że komfort czytania idzie w parze ze zrozumieniem. Bo jak załóżmy czytam i do końca nie rozumiem tego co czytam, to czuje się troszeczkę poirytowany. Twierdzisz, że czytałeś z prędkością 2000 słów na minutę. Może jednak za bardzo „obciążyłeś mózg” i do końca nie rozumiałeś tego co czytasz dlatego czułeś się nie komfortowo. Po prostu miałeś wrażenie, że gubisz informacje. W takim przypadku chyba nie ma mowy o szybkim czytaniu. Bo nie polega ono na gubieniu informacji. Może tylko wydawało ci się, że rozumiesz, a jakbyś miał streścić stronę którą przeczytałeś w około 7-8 sekund, to stanąłbyś z otwartą gęba i Redmer pisze:Gdy nie ma zrozumienia to nie ma w ogóle mowy o czytaniu 😉 To po prostu oglądanie komentarz
zapytał(a) o 21:48 Jak to zrobić żeby szybciej czytać książki? Czuję się jak analfabeta. Książkę, która ma 300 stron potrafię czytać kilka miesięcy. Z reguły zaczynam coś czytać i po paru stronach odkładam, bo już mi się nie chce. Bardzo często też zdarza się, że czytam sobie coś i nagle ocknę się, że nie wiem co czytam, nie układam sobie tego w głowie, czytam bez zrozumienia. Bardzo źle się czuję z moim upośledzeniem, może macie na to jakieś rady? Odpowiedzi Zulai odpowiedział(a) o 21:53 Stwórz sobie przyjazne warunki. Przed czytaniem zjedz trochę gorzkiej czekolady, pomaga na skupienie, zrób porządek, wyłącz muzykę, wyłącz komputer, przestań pisać smsy, usiądź przy biurku i skup się parę godzin tylko na czytaniu. Możesz sobie po każdej stronie notować jednym zdaniem o czym przeczytałaś. Tylko nie za dużo, jedno zdanie wystarczy. W końcu nie chodzi o to, żebyś przepisywała książkę. Możesz też ewentualnie wypróbować audiobooki. Słuchać ich lub słuchać i śledzić równocześnie tekst w książce, jak okaże się dla ciebie wygodniej. Powodzenia. :) blocked odpowiedział(a) o 22:21 Hmm proponuję zacząć czytać coś, co Cię zaciekawi. Lektury zwykle zamiast zachęcać dzieci do czytania to często zniechęcają, jedyna lektura jaka mi się podobała to "Mały książę" i może to od niej warto zacząć czytać? Albo "Harry Potter" - Komnatę Tajemnic pochłonęłam w 1 dzień. Nawet jak nie przepadasz za fantasy, to warto zajrzeć chociażby tylko dlatego, że jest napisana łatwym, przyjemnym językiem, wszystko jest obrazowe i nie wiem jak można się nie wciągnąć. Ja niektóre książki też długo czytam, a niektóre kilka dni. Jedną czytam już rok xD. Także wszystko zależy od książki. Jeżeli masz problem z wyobrażeniem sobie wydarzenia, to po prostu przerwij na chwilę czytanie i przeanalizuj to, co wcześniej przeczytałaś. Aevenien odpowiedział(a) o 23:16 Po prostu posiedź dłużej nad książką aż rozkręci się akcja - może wtedy będziesz chciała czytać i na to jak czytacie chce mi się płakać:C blocked odpowiedział(a) o 21:50 tak ma każdy, spokojnie :)próbuj unikać regresji, to powinno pomóc - potem może zacznij czytać skokami ;D Znajdź książkę, która CIĘ ZAINTERESUJE. Usiądź w cichym miejscu i poradzisz sobie z łatwością. ja ksiazke ktora ma 60 stron czytalam ponad miesiac i nie przeczytalalm nawet polowy takze nie jestes sama (y) Jeśli chcesz czytać książki dosyć szybko i ze zrozumieniem, to przede wszystkim powinieneś mieć do tego dany zapał, no bo nie ukrywajmy. Jeśli nie masz chęci do czegoś, no to tego nie zrobisz i w sumie traktować to będziesz jako wymus, a podczas jego działania niczego się nie dowiesz. To głównie przez to nie będziesz miał możliwości coś z tego rozumieć. Inaczej mówiąc jest to tak, jak z nauką. Jeśli chcesz się uczyć czegoś, to się nauczyć, a jak chcesz coś koniecznie czytać, no to to przeczytasz, bo TEGO CHCESZ. blocked odpowiedział(a) o 22:15 Może czytasz zbyt nudne książki? Trzeba się wciagnąć w fabułę, dalej "samo pójdzie". blocked odpowiedział(a) o 22:18 Najpierw musisz "polubić" książki i zainteresować się książką, którą masz przeczytać. I nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Potem starać się czytać coraz szybciej i najlepiej zatrzymywać się po każdym przeczytanym fragmencie i przypominać sobie o czym on właściwie był. Zacznij czytać książki, które Cię interesują, wyrób sobie systematykę i szybkość czytania, a potem zabierz się za to co musisz przeczytać. Jeśli chodzi o "ocknięcie się" po paru stronach, to jeśli ktoś jest zmęczony, to każdy tak ma. blocked odpowiedział(a) o 00:19 W moim przypadku zależy to od książki całą serię wiedźmina (oprócz Sezonu burz) przeczytałem w niecały miesiąc a przeczytanie szewców zajęło mi prawie tydzień znajdź książkę która cię zainteresuje lubisz motyw apokalipsy kupujesz metro bajkowe fantasy Hobbita a jeśli preferujesz seks cycki i przemoc to sięgasz po nawałnice mieczy itd. blocked odpowiedział(a) o 21:02 To pewnie nie pomoże, ale każdy pomysł jest wart lubię sobie podczas czytania posłuchać muzyki dla koncentracji. Oczywiście nie żadnego heavy metalu ani nic innego. Zwyczajnej, spokojnej i przykładu masz tutaj piękne utworki fortepianowe. Czytaj na głos, w ten sposób nauczysz się czytać płynnie, może więcej zrozumiesz. Przez długi czas miałam tak samo, ale potem nagle mi to przeszło... Wydaje mi się, ze nastąpiło to wtedy, gdy zaczęłam robić więcej rzeczy, interesować się wszystkim dookoła i przestałam być wiecznie leniwa i zmęczona. To, że nie możesz się skupić, musi z czegoś wynikać. Coś w tobie nie jest stabilne. Musisz nabrać życia.. blocked odpowiedział(a) o 22:08 mam problemy ze skupieniem się w cholerę, jeśli chcesz coś przeczytać to myśl o tym intensywnie i wczuwaj się, analizuj. Możesz sobie zrobić przerwę co parę stron i podsumować co wiesz i pomyśleć jak może się ta akcja potoczyć. nie polecam czytać w miejscu w którym śpisz Tupsia odpowiedział(a) o 18:31 Ja mam chyba gorzej. Nie potrafię czytać cicho. Zawsze jak czytam jakąś książkę, to muszę ją czytać głośno, bo po cicho po prostu nie daje rady. Nie wiem skad się to wzięła, od ok. 3-4 lat tak mam. Kiedyś to prawie normalnie czytałam. werror odpowiedział(a) o 22:24 Oto efekt braku rozwoju wyobraźni. Moim zdaniem, wszystko siedzi w tobie. Nie możesz długo czytać, bo nie masz wyćwiczonej wyobraźni. Rozwiniesz wyobraźnię to i zaczniesz szybciej czytać. I to będzie sprawiało ci radość. Jak rozwinąć wyobraźnię? Mnóstwo jest sposobów w necie. O ironio, jednym ze sposobów jest czytanie książek. Ale to zatacza błędne koło. Nie będziesz potrafił prawdziwie czytać książek, gdy twoja wyobraźnia będzie podupadła. Naprawdę. Zero w tym radości. Dlatego otwórz umysł i niech pomysły oraz wyobrażenia zapełnią twą głowę. Usprawnij swoją małą, ludzką magię. Wyobraźnię. Powodzenia. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
jak czytać szybciej i ze zrozumieniem