Sprzedanie długu. Jakie mam prawa? W 2006 r. zawarta była umowa zakupu na raty. W 2008 r. sprawa trafiła do komornika, dług nie został ściągnięty w całości z powodu małych dochodów. W roku 2012 bank sprzedał dług firmie windykacyjnej.
Polskie firmy z długami na poziomie 40 mld zł. Wiemy, gdzie najtrudniejsza sytuacja. W przyszłym roku mają wejść w życie zmiany, które utrudnią funkcjonowanie firmom windykacyjnym. Windykatorami będą mogły zostać osoby, które otrzymają licencję, nie będzie również można bombardować dłużnika pismami i telefonami.
Witajcie, mam pytanie do osób nieco bardziej zaznajomionych w temacie. w 2008 roku podpisałem umowę o kredyt, niestety po roku zaczęły się problemy z jego spłatą, w 2011 dług został sprzedany firmie KRUK z którą to doszedłem do porozumienia jak również na szczęście miałem lepiej płatną pracę i od lipca 2011 regularnie ten dług spłacam nowemu wierzycielowi.
Jeśli zastanawiasz się, czy można kupić własny dług, to odpowiedź brzmi: TAK można! ale jest to dość ciężkie, bo trzeba na okrągło śledzić giełdy długów/wierzytelności. I wtedy, gdy spotkamy na giełdzie swój dług, to można go scedować poprzez wpłatę żądanej przez wierzyciela kwoty, zwykle jest to około 50% długu.
Kiedy przedawnia się dług w firmie windykacyjnej? Przedawnienie długu powoduje, że dłużnik nie musi już regulować swojego zobowiązania. Wybrane terminy przedawnienia długów: 1 rok – mandaty za jazdę bez biletu, 2 lata – debet na koncie bankowym, długi związane z umową rachunku bankowego,
Musisz wiedzieć, że nawet jeśli masz wyrok oddalający powództwo przeciwko firmie windykacyjnej, to bank, jeśli dysponuje BTE zaopatrzonym w klauzulę wykonalności może oddać sprawę do komornika. A jeśli odda, będziesz musiał płacić, chociaż w świetle prawa nie powinieneś.
MaK8w. Witaj serdecznie, w pierwszej kolejności odniosę się do przedawnienia roszczenia. Uważam, że jeśli nieuregulowana należność pochodzi z 2016 roku, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że faktycznie doszło do jej przedawnienia. Dla pewności jednak należy sięgnąć do dokumentów, w których znajduje się data wymagalności roszczenia. Będzie to np. pismo z wypowiedzeniem kredytu i wezwaniem do zapłaty pozostałej kwoty. Od daty wymagalności roszczenia należy liczyć termin przedawnienia, którego długość zależy od rodzaju zobowiązania. Niemniej jednak zaznaczyć należy, że większość zobowiązań wynikających z umów zawieranych przez konsumentów przedawnia się z upływem lat trzech od daty postawienia ich w stan natychmiastowej wymagalności. Natomiast co do samego uznania długu, to uważam, że nie złożyłeś takiego oświadczenia woli, które mógłby wierzyciel wykorzystać w ewentualnym sporze sądowym. Sama rozmowa z konsultantem to za mało. Dodam jeszcze, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że uznanie niewłaściwe/dorozumiane może mieć miejsce na skutek częściowego wykonania zobowiązania, prośby dłużnika o odroczenie terminu płatności lub prośby o niewystępowanie na drogę sądową. O żadnej z podanych sytuacji nie wspominasz. Musisz jednak uważać na przyszłość i w kolejnej rozmowie poprosić o przesłanie dokumentów potwierdzających istnienie zobowiązania, podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia. Pismo do firmy windykacyjnej – przedawnienie długu Pismo do firmy windykacyjnej – przedawnienie długu
Witam,posiadam, a raczej posiadałam kredyt w Banku WBK, bank dokonał sprzedaży długu pół roku przed jego końcem firmie windykacyjnej Kruk. Wiem że miał do tego prawo. Firma windykacyjna która ten dług przejęła domaga się jednak spłaty w całości. Nadmienię, iż nie miałam większych problemów ze spłatą kredytu, jedynie co, to mogłam spóźnić się kilka dni z ratą. Firma Kruk nie chce słyszeć o ratalnej spłacie tylko straszy skierowaniem sprawy do sądu. Proszę o informację czy jest to działanie zgodne z prawem aby firma windykacyjna domagała się spłaty w całości podczas gdy kredyt bankowy spłacałam ratalne?Dziękuję.
Ze względu na zawiłości prawne i skomplikowane wyliczenia, oferta firm windykacyjnych i giełd wierzytelności często budzi konsternacje. Przedsiębiorcy nie zawsze wiedzą, czym właściwie różni się windykacja na zlecenie od sprzedaży długu, z jakimi kosztami powinni się liczyć, a także która z opcji będzie dla nich korzystniejsza finansowo. Eksperci z Grupy Kapitałowej Pragma Inkaso SA podpowiadają, jakie rozwiązanie dla jakiej wierzytelności wybrać, aby nie być stratnym. Dlaczego outsourcing? Na stałą współpracę z firmą z branży obrotu wierzytelnościami decyduje się pewien odsetek polskich przedsiębiorców. Z danych Pragma Inkaso wynika, że spośród tych, którzy mieli już kiedyś doświadczenie we współpracy z firmą windykacyjną blisko 75% decyduje się w przyszłości zlecić stałą obsługę należności lub odsprzedaje dług. W znacznie gorszej sytuacji są, pozbawione wsparcia profesjonalistów, firmy z sektora MSP borykające się z problemem zatorów finansowych. Mniejsze podmioty wpisują w koszty prowadzenia działalności straty wynikające z wyłączenia z obrotu gotówki zamrożonej w nieterminowo płaconych należnościach. Straty te, zgodnie z różnymi szacunkami, stanowią ok. 8 proc. wszystkich kosztów prowadzenia działalności. Składają się na nie wynagrodzenie pracowników, koszty administracyjne oraz te najpoważniejsze - związane z utratą kapitału obrotowego, który zamiast pracować dla przedsiębiorcy, kredytuje działalność opieszałych płatników. Opieszałość płatnicza polskich przedsiębiorców wpłynęła na korzystne dla wierzycieli zapisy w ustawie o terminach płatności. Na jej mocy przedsiębiorcy mogą już od ponad roku domagać się od dłużnika, poza samym długiem, zwrotu kosztów windykacji. Wynika z tego, że przedsiębiorca, który zdecyduje się zlecić windykację długu profesjonalnej firmie wspieranej przez prawników, może odzyskać pieniądze nie ponosząc przy tym żadnych kosztów wynagrodzenia firmy windykacyjnej. Co wybrać: sprzedaż czy windykację długu? Poza zleceniem windykacji, przedsiębiorca może zdecydować się na sprzedaż wierzytelności firmie z branży obrotu wierzytelnościami lub wystawić dług na jednej z licznych giełd wierzytelności. Sprzedaż oznacza szybki zastrzyk gotówki, a także pozbycie się problemu. Podstawą wyceny windykacji oraz kupna należności jest wywiad gospodarczy, który firma windykacyjna przeprowadza wobec dłużnika. Specjaliści z branży podkreślają jednak, że nawet najsolidniejszy wywiad nie jest w stanie uchronić przed oszustwem lub brakiem dobrej woli ze strony dłużnika. W przypadku zlecenia windykacji, firmy najczęściej pobierają wynagrodzenie na zasadzie success fee, czyli prowizji naliczanej wyłącznie od kwot odzyskanych. Zawarcie umowy na takich warunkach będzie dla przedsiębiorcy zawsze najbezpieczniejszym rozwiązaniem, gdyż w przypadku ewentualnego fiaska windykacji na etapie polubownym przedsiębiorca nie poniesie żadnych kosztów dochodzenia roszczenia. Warto również podkreślić, że zlecenie windykacji jest zwykle tańsze niż sprzedaż długu. Sprzedaż długu będzie miała jednak zawsze swoich zwolenników wśród przedsiębiorców, którzy potrzebują gotówki natychmiast. Z regresem i bez regresu, czyli jak? W przypadku transakcji sprzedaży, w zależności od wyników wywiadu, firma windykacyjna może zaproponować kupno wierzytelności bez regresu bądź z regresem. W pierwszym przypadku oznacza to, że wierzyciel wraz ze zbyciem wierzytelności i otrzymaniem uzgodnionej kwoty może zapomnieć o problemie. Kupno z regresem firma windykacyjna zaproponuje, gdy w stosunku do dłużnika zachodzi uzasadnione podejrzenie niewypłacalności. W tym przypadku wierzyciel również otrzymuje wynagrodzenie za wierzytelność, może się jednak spodziewać, że jeżeli odzyskanie pieniędzy okaże się niemożliwe z przyczyn niezależnych od firmy windykacyjnej, która udowodni, że podjęła w tym celu wszelkie działania, to będzie musiał w ustalonym czasie zwrócić wypłaconą gotówkę. Z tego powodu zbywca powinien dopilnować, aby w umowie sprzedaży nie było zapisów o ewentualnych odsetkach od udostępnionego kapitału. Przeprowadzenie transakcji sprzedaży na takich warunkach, nawet w wariancie pesymistycznym, pozwoli potraktować sprzedaż jako nieoprocentowaną pożyczkę, która w danym momencie pomogła odbudować naruszoną płynność. Kiedy długu nie można sprzedać? Zdarzają się również sytuacje kiedy, ze względu na charakter wierzytelności, sprzedaż długu nie będzie możliwa, bo nie znajdzie się na niego nabywca. Czasami same zapisy umowne dokonane w przeszłości między przedsiębiorcami wykluczają sprzedaż długu. Sprzedaż wierzytelności opiera się bowiem na konstrukcji przelewu wierzytelności, zgodnie z którym wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść przysługującą mu wierzytelność na nabywcę – cesjonariusza. Po zawiadomieniu dłużnika o zmianie wierzyciela, dłużnik jest zobowiązany do dokonania zapłaty na rzecz nabywcy wierzytelności. Strony, podpisując umowę współpracy lub sprzedaży, mogą jednak zastrzec, że cesja wierzytelności będzie możliwa wyłącznie za zgodą dłużnika lub w ogóle wyłączyć możliwość cesji przez wprowadzenie tak zwanego zakazu cesji. W takiej sytuacji przedsiębiorca w przyszłości nie będzie mógł zbyć takiej wierzytelności. Należy jednak pamiętać, że zakaz cesji nie jest przeszkodą, aby firma windykacyjna, występując jako pełnomocnik wierzyciela, wszczęła standardową procedurę windykacyjną, wskutek której wierzyciel odzyska swoje pieniądze, ale nie natychmiast. Windykacja z opcją zaliczki W przypadku gdy wierzycielowi pieniądze są potrzebne natychmiast, ale sprzedaż długu jest niemożliwa, np. z powodu zakazu cesji lub byłaby mniej korzystna niż zlecenie jego windykacji, wierzyciele mogą również negocjować windykację z opcją zaliczki. W tym przypadku firma windykacyjna podejmie standardowe procedury windykacyjne, a przedsiębiorca zaraz po podpisaniu umowy może otrzymać umówionej wysokości zaliczkę na poczet przyszłych spłat od dłużnika. W zależności od charakteru wierzytelności zaliczka ta może sięgać nawet 70 proc. wartości długu. Jest to rozwiązanie zwykle tańsze niż sprzedaż długu i nieznacznie droższe niż windykacja. Warto pamiętać, że zlecenie windykacji jest zazwyczaj najlepszym rozwiązaniem, gdyż w tym przypadku firma windykacyjna pobiera najniższą prowizję, a ponadto wiele z profesjonalnych firm windykacyjnych działających w segmencie B2b podejmie się odzyskania własnej prowizji od dłużnika, korzystając z uprawnień zawartych we wspomnianej ustawie o terminach płatności. Autorem tekstu jest Michał Kolmasiak, Wiceprezes Zarządu Pragma Inkaso SA
W obrocie pomiędzy przedsiębiorcami powszechnym zjawiskiem jest niestety zaleganie z pewnością każdy przedsiębiorca spotkał się z nieuregulowaniem przez kontrahentów choćby części wymagalnych już zobowiązań. Wielu wierzycieli nie chcąc inwestować środków pieniężnych oraz czasu w proces sądowy i ewentualne postępowanie egzekucyjne decyduje się na sprzedaż długu firmie windykacyjnej. Co to w praktyce oznacza?Pod pojęciem sprzedaży długu należy rozumieć cesję wierzytelności, czyli przeniesienie prawa do konkretnej wierzytelności na rzecz innej osoby lub podmiotu. Umowę cesji reguluje art. 509 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe cesji powinna regulować warunki sprzedaży długu firmie windykacyjnej, tj. określać wierzytelność podlegającą cesji, cenę za jaką następuje przelew wierzytelności, termin i zasady zapłaty. Co do zasady przedmiotem sprzedaży firmie windykacyjnej może być wierzytelność już wymagalna (wówczas kiedy minął termin zapłaty) lub przyszła (czyli taka, która dopiero ma powstać). W praktyce najczęściej przedmiotem umowy cesji na rzecz firmy windykacyjnej są wierzytelności wymagalne, wynikające z braku zapłaty z tytułu świadczonych usług, czy dostarczonych towarów, braku spłaty czym należy pamiętać decydując się na sprzedaż długu firmie windykacyjnejDecydując się na sprzedaż długu firmie windykacyjnej należy liczyć się z tym, że nie otrzymamy wskutek powyższego całej kwoty np. należnego nam wynagrodzenia za świadczone usługi lub dostarczony kontrahentowi towar. W zależności od oferty danej firmy windykacyjnej wierzyciel powinien mieć świadomość, że odzyskana przez niego kwota będzie pomniejszona o wynagrodzenie firmy windykacyjnej oscylujące w granicach od 10 do nawet 50 % wierzytelności. A zatem cena, za jaką dokonamy zbycia przysługującej nam wierzytelności nie będzie pokrywała całego zadłużenia sprzedaży długu firmie windykacyjnejKoszt jaki faktycznie ponosi wierzyciel w przypadku sprzedaży długu firmie windykacyjnej jest zatem o wiele wyższy niż w przypadku dochodzenia zapłaty przed sądem. Warto wspomnieć, że w przypadku wygranego sporu sądowego poniesione przez wierzyciela koszty procesu (a więc także koszty pełnomocnika) zostaną zasądzone na jego rzecz i będą obciążać dodatkowo dłużnika. Finalnie wszelkie koszty sądowe związane z postępowaniem winny być wyegzekwowane od dłużnika. W przypadku sprzedaży długu firmie windykacyjnej całość kosztów związanych z odzyskaniem należności ponosi wierzyciel. Otrzymuje on bowiem wyłącznie część należnego mu sprzedaży długuPrzed podjęciem decyzji o sprzedaży długu firmie windykacyjnej należy bardzo dokładnie przeanalizować umowę, na mocy której dokonamy przelewu naszej wierzytelności na podmiot trzeci. Najczęściej firmy zajmujące się profesjonalnym skupem wierzytelności posługują się gotowymi wzorcami umów, na treść którego wierzyciel nie ma wpływu co nie oznacza, że powinniśmy zawierać umowę, której zapisów nie rozumiemy albo która jest dla nas choćby w części podpisaniem umowy powinniśmy zwrócić także uwagę, czy w umowie z kontrahentem, z której wynika zadłużenie nie znajduje się postanowienie, zgodnie z którym mamy zakaz cesji wierzytelności wynikających z tej umowy. W przypadku, w którym takie postanowienie znajduje się w naszym kontrakcie handlowym, wierzytelności powstałe wskutek niewykonania umowy przez stronę przeciwną nie mogą być przez nas sprzedane firmie do zalet sprzedaży długu firmie windykacyjnej należy zaliczyć na pewno oszczędność czasu. Przelew wierzytelności powoduje to, że w krótkim czasie otrzymujemy zapłatę za cesję, oszczędzając czas na postępowanie sądowe o zapłatę. Istotnym minusem sprzedaży długu jest jednak to, że pozbawiamy się możliwości odzyskania pełnej kwoty należności, w tym odsetek i kosztów procesu oraz postępowania egzekucyjnego. Odzyskana przez nas kwota na skutek sprzedaży wierzytelności będzie jedynie częścią rzeczywistego odniesieniu do powyższego, dla przedsiębiorcy w pierwszej kolejności bardziej korzystne jest podjęcie próby dochodzenia zapłaty w toku tradycyjnego postępowania, poczynając od wezwania do zapłaty i sporządzenia pozwu, ponieważ daje to szanse na odzyskanie należności w całości. Sprzedaż długu firmie windykacyjnej powinna być rozważana jako wyjście ostateczne, gdy wierzytelność okaże się niemożliwa do Grzegorz Górecki – Kancelaria Adwokacka BGKA
Dzień dobry, co zrobić jak bank sprzedał dług firmie windykacyjnej? firma windykacyjna, która kupiła ten dług, żąda spłaty całej kwoty, doliczyli jakieś dodatkowe opłaty i straszą mnie komornikiem, jeśli tego długu nie spłacę. Czy w ogóle sprzedaż długów przez banki jest legalna? Co zrobić, gdy bank sprzedał dług firmie windykacyjnej?Czy sprzedaż długów przez banki jest opłacalna?Co zrobić, gdy bank sprzedał mój dług?Po jakim czasie bank sprzedaje dług?PodsumowującPismo do firmy windykacyjnej o przedawnienie długu Ogólnie rzecz biorąc, bank ma prawo sprzedać wierzytelność (dług), którego nie jest w stanie wyegzekwować od dłużnika. Jasno o tym mówi art. 509 Kodeksu cywilnego: Art. 509. § 1. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. § 2. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Cesja wierzytelności (bo tak formalnie nazywa się sprzedaż długu) najczęściej odbywa się na rzecz podmiotu o nazwie: sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny zamknięty. Sprzedaż długu przez bank to szansa na odzyskanie choćby procentu od pożyczonych dłużnikowi pieniędzy. Często banki czyszczą swoje portfele z niewygodnych i źle wyglądających w sprawozdaniach długów, których spłaty nie są w stanie na dłużniku wymusić. W zależności od wewnętrznej polityki każdego z banków sprzedaż długu następuje już nawet po kilku miesiącach, im dług, który trzeba na dłużniku wyegzekwować, jest świeższy, tym łatwiej będzie kupującemu (nowy wierzyciel) ten dług wyegzekwować, a co za tym idzie, kwota transakcji też będzie większa. Czy sprzedaż długów przez banki jest opłacalna? Gdyby sprzedaż długów nie była opłacalna, to banki by tego nie robiły :) sam proces odzyskiwania należności od dłużnika jest długotrwały, kosztowny, angażuje drogich prawników i nie ma gwarancji, że te pieniądze uda się kiedykolwiek odzyskać, a poza tym tak jak pisałam, przedawnione i nieściągnięte długi bardzo źle wyglądają w finansowych raportach. Gdy Twój dług został sprzedany, bank wysyła list, w którym mówi, że zgodnie z art. 509 dokonał przelewu przysługującej mu wierzytelności nowemu podmiotowi, który od tej pory jest Twoim nowym wierzycielem. Po otrzymaniu pisma z banku o cesji wierzytelności, dłużnik może spodziewać się, że lada moment otrzyma także pismo od nowego wierzyciela, w piśmie tym znajdować się będzie: nowy numer konta do wpłat, nowy numer sprawy, osoba kontaktowa, nowe warunki spłaty zadłużenia. Co zrobić, gdy bank sprzedał mój dług? Dłużniku, nie ma się przecież czego bać. Z nowym wierzycielem bardzo często jest się łatwiej porozumieć niż z bankiem, w którym zadłużyłeś się. Niejednokrotnie widziałam przypadki, w których to nowy nabywca długu oferował umorzenie 50% zadłużenia w zamian za spłatę pierwszej połowy długu. Fundusze sekurytyzacyjne wiedzą przecież, że kupując dług, którego ściągnąć nie był w stanie bank, wiele ryzykują, dlatego ugoda między dłużnikiem a nowym wierzycielem, to jak gwiazdka z nieba dla Funduszu Sekurytyzacyjnego. Radzę więc podejmować rozmowy (negocjacje z wierzycielem) z nowymi właścicielami Waszych długów, które zostały sprzedane na drodze cesji wierzytelności, być może uda się coś ugrać i pomniejszyć swoje zadłużenie. Oczywiście warto mieć dobrą kartę przetargową (deklaracja spłaty długu w ratach), przystępując do negocjacji. Same obiecanki cacanki nic nie przyniosą, podpisanie ugody gdzie udało się wynegocjować umorzenie odsetek, czy umorzenie części długu, jest dużym sukcesem i warto naprawdę wywiązać się z obietnic, jakie złożyliśmy. Po jakim czasie bank sprzedaje dług? Bank najczęściej podejmuje decyzję o sprzedaży długu firmie windykacyjnej, gdy nie widzi szans na wyegzekwowanie od dłużnika kwoty zadłużenia. Banki bardzo często nie mają ani czasu, ani zasobów, by skupiać się na każdym dłużniku. Skala działania banku jest tak szeroka, że sprzedaż długu firmie windykacyjnej, to bardzo często jedyne sensowne wyjście. Podsumowując Sprzedaż długu firmie windykacyjnej czy funduszowi sekurytyzacyjnemu jest legalna – bank ma do tego pełne prawo. O czym warto pamiętać, to sprzedaż wierzytelności przez bank, to często szansa na wynegocjowanie ciekawych warunków spłaty naszego zadłużenia z przeszłości. No, chyba że dług przedawnił się, wtedy w odpowiedzi na pismo z firmy windykacyjnej wysyłamy poniższe pismo: Pismo do firmy windykacyjnej o przedawnienie długu Pismo do firmy windykacyjnej – przedawnienie długu Wybrane specjalnie dla Ciebie: Czy komornik może zająć, sprzedać, straszyć lub ukarać? [PORADNIK] Firma pożyczkowa sprzedała mój dług! JAK znaleźć nowego właściciela długu? Co może zająć komornik? [SPIS jego możliwości] – ZOBACZ! Skutki i konsekwencje niespłacenia pożyczki w terminie [SPRAWDŹ] Czy mogę spłacić TYLKO jednego wierzyciela, a później pozostałych? Oceń mój artykuł: (No Ratings Yet)Loading...
sprzedaż długu firmie windykacyjnej forum