Poza tym, sam Louis uwielbiał stwarzać w życiu komiczne sytuacje, natomiast nie lubił, gdy ktokolwiek nazbyt ingerował w jego prywatne życie. "Nie mówcie o mnie za dużo" - na pewno takimi słowami aktor mógł przykazać swoim dzieciom, żeby po jego śmierci nadal dbali o jego prywatność, a oni wypełnili złożone przyrzeczenie.
Noszę pod sercem jego synka, część faceta, którego kocham. W naszym związku namieszla jego była. Nagle wróciła i chciała żeby on wrócił do niej. Nie wrócił, ale ja nie wrócił. Ale
Zobacz Nie mówcie mi jak mam żyć Michał Pol, Władysław Kozakiewicz w najniższych cenach na Allegro.pl. Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
Informacje o Nie mówcie, że nie mamy niczego - 13471162814 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2023-03-28 - cena 22,66 zł
I nie mówcie, że tak nie macie! A na początek sytuacja z życia wzięta. Klinika Skeczów Męczących: Kabaret Skeczów Męczących - Marlenka | A na początek sytuacja z życia wzięta.
Translations in context of "macie synka" in Polish-English from Reverso Context: I nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie Sprawdzić, czy nie ksiądz.
GBVEW. Nasza czytelniczka, która z koleżanką biegła do kolejki SKM, tuż przed jej drzwiami zderzyła się z pracownikiem SKM-ki, który z niej wysiadał. W efekcie nie wsiadła do pociągu. Dlaczego? "Niech się pani nauczy chodzić" usłyszała, a pociąg odjechał. Pani Katarzyna w środę wieczorem, tuż przed godz. 20 dobiegła wraz z koleżanką z pracy, starszą osobą, do stojącej już na stacji SKM Gdańsk Przymorze kolejki. Co działo się dalej, opisała w liście do naszej redakcji. Oto jego treść:Kiedy byłyśmy już przed pierwszymi drzwiami kolejki, pracownik SKM wysiadł w taki sposób, że wpadł na mnie, a ja nie miałam już jak się zatrzymać i wyhamować. Zderzyliśmy się. Zdarzenie oraz to, że biegłyśmy na kolejkę na pewno widział maszynista. Pracownik - zamiast mnie przeprosić - zaczął na mnie krzyczeć, miał pretensje, że nie patrzę. Szybko zarządził, żeby maszynista zamknął drzwi i stał jeszcze przed pociągiem, na peronie i pouczał mnie jak należy chodzić, zamiast wpuścić nas do pociągu - mimo tego, że sam wyszedł mi wprost pod nogi. Byłyśmy zmęczone po pracy, był już wieczór, śpieszyłyśmy się do domu. Podeszłam do maszynisty, który miał otwarte drzwi od przedziału służbowego i poprosiłam, żeby nas wpuścił. Mężczyzna spojrzał na mnie lekceważąco i kpiąco się uśmiechnął. Stojący na peronie pracownik kolei rzucił jeszcze do mnie: "już nie otwieramy, niech się pani nauczy chodzić". Poprosiłam go o okazanie identyfikatora, jednak powiedział tylko: "to niech pani sobie spojrzy", po czym szybko się odwrócił i wsiadł, a pociąg odjechał. Nie zdążyłam nawet nic zobaczyć. Tym samym musiałyśmy czekać na kolejny mnie czemu pracownik kolei nie dość, że nie otworzył drzwi, to pozwolił sobie na takie uwagi i niestosowne komentarze. Czy koleżanka i ja kupując bilet, nie zawieramy umowy na przejazd koleją? Czy skład pociągu do którego nie zostałyśmy wpuszczone, jest prywatną własnością tego Pana? Pracownicy SKM są od tego, aby umożliwiać i ułatwiać nam przejazdy, a nie utrudniać. Jak to się ma do budowania wizerunku przyjaznej i rzetelnej firmy?Poprosiliśmy o stanowisko w tej sprawie władze SKM. Oto odpowiedź, którą otrzymaliśmy 5 czerwca 2013 roku: Po złożeniu wyjaśnień przez kierownika pociągu, który odniósł się do opisanego przez Podróżną zdarzenia można wywnioskować, że Podróżna wbiegła na kierownika, który w tym momencie wykonywał swoje obowiązki służbowe. Z zeznań kierownika wynika iż pociąg, który miał planowy odjazd z przystanku Gdańsk Przymorze Uniwersytet o godzinie 19:57, przybył na ten przystanek z dwuminutowym opóźnieniem o godzinie 19:59, co potwierdza rejestrator parametrów z jazdy pociągu. Z dalszych informacji przekazanych przez kierownika wynika, że wykonywał swoje obowiązki służbowe z zachowaniem wszystkich przepisów i regulacji wewnętrznych. Po dokonaniu wymiany podróżnych na ww. przystanku upewnił się, czy nie ma przeszkód do zamknięcia drzwi automatycznych na składzie pociągu, uruchomił sygnał dźwiękowy, a następnie dokonał zamknięcia drzwi. Ze względu na specyficzne usytuowanie tego przystanku w łuku, zmuszony był wyjść powtórnie z pociągu w celu upewnienia się, czy nie ma przeszkód do rozpoczęcia jazdy. W tym momencie (pociąg miał zamknięte wszystkie drzwi automatyczne) Pasażerka z impetem wpadła na kierownika, który był do niej odwrócony plecami, ponieważ obserwował skład pociągu. Każde ponowne otwarcie drzwi (czego oczekiwała Pasażerka) mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla innych podróżnych, ponieważ nie można wykluczyć, że niektóre osoby mogłyby spróbować wsiadać lub wysiadać do i z przepisów wewnętrznych PKP SKM, które są oparte o ogólnie obowiązujące polskie przepisy regulujące zasady wymiany pasażerów z pociągów wynika, że jest zabronione wysiadanie i wsiadanie po sygnale dźwiękowym. Kierownik w opisywanym przypadku, podał sygnał dźwiękowy i obowiązywał go zakaz ponownego otwarcia drzwi. Trzeba podkreślić, że o zakazie tym informują piktogramy naklejone przy drzwiach automatycznych pociągu. Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży PKP SKM w Trójmieście sp. z Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Jak ktoś chce hałasować to niech hałasuje na własny użytek i nikogo tym hałasem nie innym jest remont a czym innym hałas bachory odpowiadają rodzice. A że nie możecie dać klapsa to Wy na to się zgodziliście. Taki macie rząd jaki wybieracie. I takie macie nie zapominać,ze Pan też był "bachorem",tylko tyle że na pewno Pan siebie tak nie nazwie,a przecież Pana wypowiedzi tu na forum też świadczą o tym jakim jest obecnie Pan człowiekiem .Wychowanie wynosi się z domu,to prawda,jednak podczas wychowania dzieci należy kierować się nie "ręką",czyli je bić,lecz przede wszystkim dużo dzieciom tłumaczyć jak powinny zachowywać się w każdej będąc dzieckiem,a potem nastolatką wychowania uczyłam się również w szkole ,bo miałam taki przedmiot"Przysposobienie do życia w rodzinie"-LO lubtzw."godzina wychowawcza" od I podstawowej podczas której nauczyciel prowadził rozmowy i dyskusje właśnie na ten wiedziały na czym polega kultura narodu,ponieważ można było to dostrzec wszędzie na ulicy,w szkole,kościele, autobusie w tym czasie nie zdarzyło mi się,żeby podczas okazywania gestów życzliwości:dzień dobry,cześć, może panu/i pomóc itp,ktoś przechodził się zmieniły to prawda,ale to nie od rządu zależy wychowanie dzieci i młodego pokolenia,lecz właśnie od nas rodziców i szkoły ,bo jak dziecko będzie bite w rodzinie,to i potem też będzie ono bić swoje dzieci więc wychowując dzieci należy pojmować co znaczy słowo "dobro",ponieważ w KRiO tylko takie pojęcie występuje i zgodnie z zapisem w dobro dziecka jest zagrożone,sąd opiekuńczy wydaje odpowiednie więc należy rozróżnić pojęcie słowa bicie dziecka od zwykłego wymierzenia mu klapsa ,który otrzyma dziecko jak jest bardzo niegrzeczne.
Karolina Pisarek w niedawnej wypowiedzi skomentowała temat prezentów ślubnych. Ujawniła, ile wyniosła najwyższa kwota, jaką wraz z mężem dostali. Minęło już półtora miesiąca od hucznego ślubu Karoliny Pisarek i Rogera Salli, jednak wciąż wydarzenie to dostarcza fanom modelki interesujących tematów. Wesele, które odbyło się w kompleksie Pałac i Folwark w Łochowie, kosztowało fortunę: zgodnie z doniesieniami państwo młodzi wydali na nie aż milion złotych. Okazuje się, że Karolina i Roger zapisywali zawartość ślubnych kopert, by sprawdzić, jak dużo wydatków im się także: Daria Zawiałow pokazała nowego partnera. To znany muzyk i gitarzysta z jej zespołu [FOTO] Karolina Pisarek ujawniła, ile dostała w ślubnych kopertachO tym, ile „wypada” dać w prezencie ślubnym, jeśli jest się także gościem zaproszonym na wesele, w sieci znaleźć można prawdziwe elaboraty. Zdania są podzielone, ale dominują opinie, że albo minimum tyle, ile kosztuje tzw. „talerzyk”, by młodym zwrócił się przynajmniej ten koszt, albo że małżonkowie nie powinni oczekiwać, że impreza się zwróci i obarczać gości koniecznością „opłacenia” swojego miejsca na weselu, a ci powinni dać tyle, ile mogą lub uznają za sądzić, że ci, którzy organizują wesele „po kosztach” liczą na to, że wydatki wrócą do nich w kopertach od gości. Ale Karolina Pisarek i jej mąż raczej na organizacji wesela nie oszczędzali. Dlatego też niektórzy są zaskoczeni komentarzem modelki o tym, że ona i jej mąż zapisywali, ile było w kopertach. W niedawnej wypowiedzi Karolina Pisarek przyznała, że kiedy z mężem otwierali koperty, bo głównie te dostali jako ślubne prezenty, to zapisywali, ile w nich było. Modelka ujawniła nawet, że najwyższa suma w kopercie to 20 tysięcy złotych, ale najwięcej dostali w prezencie, który przyszedł przelewem: suma wyniosła aż 100 tysięcy dostaliśmy koperty. Był też na przykład przepiękny prezent: układ gwiazd z tego wieczoru. To już wisi na naszej ścianie w domu i to jest naprawdę taki prezent, który jak na niego się patrzy to, aż zapiera dech w piersiach – pochwaliła się na łamach otwieraliśmy właściwie z Rogerem i zapisywaliśmy wszystko w notatniku. Patrzyliśmy, czy nam się troszkę zwróciło – przyznała. Największa kwota w kopercie, nie przelewem. Bo jeszcze były przelewy! W kopercie to największa kwota pojawiła się 20 tysięcy, a przelewem 100 tysięcy – powiedziała Pisarek przekonuje jednak, że ona i Roger nie oczekiwali, że wydatki się zwrócą. Liczyła się fajna nie oczekiwaliśmy, że wydatki się zwrócą. Wiadomo, że chcieliśmy zrobić fajną imprezę, na której wszyscy się będziemy świetnie bawić. To miał być nasz dzień. Ludzie mówią, że to jest impreza ich życia i to była impreza naszego życia i my się świetnie bawiliśmy. W momencie, kiedy organizowaliśmy to wesele, to głowa bolała jak słyszeliśmy o różnych kosztach. Ale to nie było ważne. Każda wydana złotówka była tego warta, bo tak super bawiliśmy się na naszym ślubie – dodać, że słowa Karoliny o zapisywaniu sum doczekały się już komentarza innej celebrytki. Karolina Gilon skrytykowała koleżankę za to, że daje się odzierać z Mówcie wszystko. Dzielcie się każdym centymetrem swojego życia. A potem płaczcie, że paparazzi za wami latają... że nie macie prywatności. Szkoda moich słów - napisała na Instagramie.
Drogowe "uprzejmości" zmotoryzowanych to niestety codzienność na naszych drogach. Sfrustrowani kierowcy dają ponieść się emocjom i nierzadko na drodze dochodzi do utarczek słownych, a nawet rękoczynów. Do jednej z takich sytuacji doszło we wtorkowy poranek na Oruni. Poranny korek na ul. Małomiejskiej to codzienna bolączka kierowców dojeżdżających do centrum Gdańska z południowych dzielnic. Dzisiaj jednak musieli odstać swoje kilka minut dłużej. Wszystko przez kierowcę niebieskiego renault kangoo, który z sobie tylko znanego powodu postanowił zablokować autobus i długi sznur aut ciągnących się za Nieznana. Kierowca auta wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Miał zielone światło, ale nie miał miejsca na "wciśnięcie" się w szereg samochodów. Kiedy miejsce się zwolniło i mężczyzna mógł spokojnie kontynuować jazdę, wpadł na genialny pomysł przyblokowania kilkudziesięciu samochodów na ponad 1,5 ktoś z czytelników był świadkiem tej sytuacji i może coś dodać na jej temat, zachęcamy do podzielenia się swoimi obserwacjami w komentarzach. 2018-03-13 10:38 GKW GKW i wszytko jasne! To nic, że będzie blokował inny pas, ważne żeby się wepchać na skrzyżowanie. 4 lata 242 25 2018-03-13 14:53 Ludzie, w was jest tyle nienawiści, że połowa nie powinna mieć prawka, a druga połowa nadaje się na leczenie Wystarczyło trochę empatii i sprawy by nie było. Autobus nie rusza i nie blokuje, reszta wpuszcza i po sprawie!. A tu oskarżenia, wyzwiska, policja, UFG, odbieranie prawa jazdy....Polak Polakowi wilkiem. 4 lata 24 16 2018-03-13 17:48 nie Polak, mniejszość wolska w Polsce pamiętajmy o tym, to są wolacy, ludzie bez wykształcenia sterowani przez kościół katolicki w celu zniszczenia Polski w zemście za Oświecenie 4 lata 6 11 2018-03-13 18:26 A ja bym mu zabrał prawko - na 3 miesiące dla ochłonięcia. Wjeżdża najpierw na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu, następnie blokuje autobus, który stoi na pasach. Przez to ludzie nie mogą przejść (mimo zielonego światła) bo burak wyjaśnia swoje racje kierowcy... 19 5 2018-03-14 17:17 Siostro! Pacjent gorzej się czuje i majaczy coś... 4 lata 0 0 2018-03-14 17:25 No bo jak tak można, 1,5 minuty?! Skandal!!! A że potem prawie pieszych rozjechał, kogo to interesuje? 4 lata 0 0 2018-03-15 00:04 Empatię to ja mogę wykazać do grzecznie czekającego, ale nie do cwaniaka 4 lata 0 0 2018-03-13 16:00 Kierowcy autobusow tez mysla ze są panami drogi .......... 20 32 2018-03-13 16:11 To popracuj jako kierowca autobusu miejskiego chociaż 1h to zobaczysz jaka to "przyjemność ",i zobaczysz "uprzejmości " kierowców innych pojazdów. 17 14 2018-03-13 23:50 Nikt Ci nie każe być kierowcą autobusu, idź pracować do biedronki. 4 lata 5 8 2018-03-13 17:27 Nie wszyscy ale czesc z nich to buractwo ze glowa mala Ostatnio bylem swiadkiem zachowania kierowcy autobusu przy wjezdzie na estakade z ul. w wbijal sie na chama zeby wjechac na przystanek i kierowcy mu oczywiscie miejsce zrobili ale jak ruszyl z przystanku i inni kierowcy chcieli zeby ich wpuscil na pas do zjazdu w prawo to pedal podlezdzal na grubosc lakieru do auta poprzedzajacego zeby tylko nikogo nie wysiasc tylko i w pape wyjechac takiej ku..rwie 17 3 2018-03-13 17:50 Nieważne skąd Kultura wpuszczania kierowców, którzy mają utrudnione włączenie się do ruchu. Są miejsca gdzie dopóki ktoś Cię nie wpuści to możesz stać i pół godziny. Pomyśl kierowco jak będziesz się tak bardzo spieszyl, żeby finalnie i tak stać za chwilę na światłach Czerwony viper GNI 4444 4 lata 19 1 2018-03-13 20:28 Polacy za mało seksu uprawiają i stąd te nerwy kobiety myslą ze sex jest po to zeby wyciagac kase a faceci sa brudni i niedomyci i stad narod frustratow 13 5 2018-03-13 21:27 glodnemu chleb na myśli 4 lata 3 1 2018-03-13 22:51 GKW vs Kierowca autobusu Czyli moto-analfabeta vs moto-frustrat 4 lata 3 3 2018-03-13 11:06 Takich trzeba karać, i to ostro. 4 lata 200 12 2018-03-13 14:21 Własnie, tacy nie powinni przewozić ludzi. Wjeżdza na przejście dla pieszych, powoduje zagrożenie i jeszcze blokuje Bogu ducha winnego gościa z Kangoo 4 lata 12 25 2018-03-13 17:20 Ty chyba jeseś ślepy?? To właśnie tobie nie powinno być NIGDY wydane prawko. Sytuacja oczywista, a ty jeszcze tego nie widzisz?? Chamidło z kangura powinno dostać dwa mandaty. Jeden od policji, a drugi od ZTM - za zablokowanie kursu. 9 8 2018-03-13 19:00 Burak z autobusu też bo wjechał mu lekko na pas i blisko lewego przedniego koła dzięki temu nie miał miejsca do manewru. Ps. Oczywiście nie bronię kangoo kierowcę, bo wjechał na skrzyżowanie które było zablokowane. 5 3 2018-03-13 19:56 Takim bączkiem nie wymanewrować?? Tam można by TIR-em się zmieścić, chciał buc przycwaniakować blokując szkrzyżowanie to mu busiarz słusznie pokazał ile ma miejsca. Poza tym leciał burak na CZERWONYM, więc powinien się wycofać. Mandat i odebranie prawka to by się nauczył!!! 3 5 2018-03-13 11:39 I to jest powód do odebrania prawa jazdy A nie jakieś tam przekraczanie szybkości o 50 km/h 4 lata 217 40 2018-03-13 11:40 Raczej do mandatu np. 1000 zł i 10 punktów za celowy wjazd bez możliwości opuszczenia skrzyżowania i blokowanie ruchu. 4 lata 33 2 2018-03-13 18:31 A jeśli dziewczynka spóźniła się do szkoły? Przez tego palanta dziecko nie przeszło mimo zielonego światła, więc kolejne minuty musiała odstać na czerwonym. 6 1 2018-03-13 18:47 To straszne! 4 lata 4 2 2018-03-13 19:39 Dla ciebie to śmieszne, dla małej dziewczynki już nie. Empatia w stylu gamonia z filmu. 4 lata 3 3 2018-03-13 22:05 O! A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał i każdy z rodziców chciałby wejść, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie ksiądz). 4 lata 5 0 2018-03-13 14:16 Macie rację, trzeba zabierac prawko Tacy ludzie nie powinni kierować autobusami. 4 lata 6 21 2018-03-13 14:23 Tak tak tak I jeszcze zabrać prawko jego ojcu i jego dzieciom! I wykastrować. I wyrzucić z kraju bez możliwości powrotu. Chwała Panu, Bohaterom, Wielkiej Polsce I Wszystkim Świętym! 4 lata 6 14 2018-03-13 12:07 Przygłup pospolity, introdukowany na gdańskie drogi, z miast powiatowych. W tym wypadku, Kwidzyn i okolice. 4 lata 237 22 2018-03-13 13:18 domek po prawej to normalnie jakbym w Dubaju wylądował. Przykro się na to patrzy 4 lata 12 7 2018-03-13 13:55 To tak czy inaczej czyjś dom. Z Dubaju czy nie. 9 1 2018-03-13 16:44 To się nie patrz... 4 lata 7 1 2018-03-13 12:07 co za deb.... zajechał mu drogę i zamiast się cofnąć metr do tyłu to problem robi... 4 lata 187 9 2018-03-13 12:31 to o kierowcy autobusu czy Kangoo? 4 lata 6 27 2018-03-13 12:48 Kangoo 4 lata 29 3 2018-03-13 13:19 Głupi kmiot. 4 lata 13 1 2018-03-13 13:19 Da się cofnąć do przodu? 17 4 2018-03-13 14:26 Da się cofać do przodu. A potem nawet da się to wyklepać. Oby tylko miał kto browara przytrzymać. 4 lata 6 0 2018-03-14 00:07 tak, trzeba mieć rwd i sensowną moc i trochę miejsca. na fwd też o się da zrobić, ale nie będzie tak efektownie wyglądać i więcej miejsca potrzeba. 0 0 2018-03-13 12:08 GKW 72L4 3 literki rejestracji i wszystko jasne... burak ze wsi do miasta przyjechał i się okazało, że jeździć nie potrafi. Ale oczywiście winni wszyscy inni... 325 34 2018-03-13 13:07 GE KA WU 4 lata 16 4 2018-03-13 13:32 bandyta pier........ przyjedzie z wiochy i myśli, że wszyscy będą mu ustępować!~!! Trzeba było mu je......ć tym autobusem i po sprawie. 23 9 2018-03-13 13:57 Błagam..jak słyszę o tych rejestracjach..bo kierowcy GD jeżdżą bezbłędnie. To tylko kwestia człowieka i jego umiejętności, a nie miejsca zamieszkania. 4 lata 34 21 2018-03-13 14:00 aha 4 lata 7 8 2018-03-13 15:30 Polacy tego nie zrozumieją W głowie kał, mało imigrantów i nie ma na kim wylewać swoich kompleksów. Więc wyżywają się na innych Polakach tylko dlatego, że pochodzą z innego miasta czy wsi. Prawdziwy Polak a nie jakiś tam Polak 4 lata 14 4 2018-03-13 17:51 dokładnie, połowa Polski jest europejska ale jest też druga połowa, wolska, ta druga połowa tkwi w średniowieczu trzymana pod wodą za nogi przez watykan, musimy ich uwolnić 4 lata 2 3 2018-03-14 17:16 Kolega z tych, co już uwalniali, od 39 do 89? Czy tylko potomek tych, co im się nie udało polakówów zeuropeizować przez komin? 4 lata 0 0 2018-03-13 16:42 a jednak coś w tym jest. Generalnie to kierowcy z rejestracjami GKS,GKA, GKW, GST, mają problem w poruszaniu sie po Trójmieście. Wynika to z tego ze na co dzień poruszają sie po mniejszych miejscowościach. Tak samo można powiedzieć o kierowcach z GD, GA, GSP(!) że jeżdzą gorzej na trasie. 4 lata 7 7 2018-03-13 18:51 Ja w moim GD po Warszawie pewnie też się poruszam jak debil.. 4 lata 6 1 2018-03-14 09:44 tam to chyba niekoniecznie, w warszawie jeżdżą po prostu fatalnie łamiąc wszelkie możliwe przepisy i wymuszając pierwszeństwo dla sportu chyba. takie moje obserwacje zarówno jako kierowcy, pasażera w samochodach kilku kierowców w warszawie jak i pieszego. warszawiacy się zwykle bronią 'że słoiki' ale to nieprawda, rodowici też jeżdżą beznadziejnie. 0 0 2018-03-14 03:21 gorzej znaczy że nie wyprzedzają pod górkę albo na zakręcie? pełno filmików w necie z wiejskimi kozakami typu "ja dojadę do pierdziszewa pomorskiego 10 minut szybciej niż wszyscy inni" 4 lata 1 0 2018-03-14 03:20 jak ktoś całe życie jeździ po wiosce, to mu się pod czerepem przegrzewa kiedy zobaczy dwa pasy w jednym kierunku 4 lata 2 1 2018-03-13 20:25 GKW72L4 wg strony UFG ten samochód nawet nie ma obowiązkowego ubezpieczenia.. więc nie ma pewności czy przynajmniej prawko posiada.. może już mu zabrali. 8 1 2018-03-14 06:50 Czemu idioto wprowadzasz ludzi w błąd? 4 lata 0 1 2018-03-14 08:36 Hahaha Do miasta? Niedaleko pada GKW od GD 1 0 2018-03-13 12:11 Raczej spanikował. Umiejętności jako kierowca praktycznie żadne - nie wiedział co robić, to widać. Powinien zielony listek wielkości anteny satelitarnej wozić. 4 lata 153 14 2018-03-13 13:45 Faktycznie panika W 1:10 robi fotkę kierowcy autobusu i prowadzi dyskusje. Typowy pieniacz co popełnił błąd i nie potrafi się wycofać. 4 lata 38 2 2018-03-13 17:53 to miała być pewnie ironiczna uwaga że bidulek nie ogarnął sytuacji i stanął na środku skrzyżowania PS tak, to się nazywa też skrzyżowaniem 4 lata 2 0 2018-03-13 13:47 do paki z nim 4 lata 4 0 2018-03-13 17:53 do wora 4 lata 1 0 2018-03-13 22:17 do kicia chociaż nie mam nic do kotów. 4 lata 1 0 2018-03-13 12:19 Nerwy. To widać wszedzie. Ludziom puszczają nerwy! Za dużo dobrobytu w postaci kredytów sobie nabrali,trzeba na to tyrać non stop bez chwil dla siebie i są efekty. Będzie jeszcze gorzej. 4 lata 126 6 2018-03-13 15:04 nieee, wkurzają debile co wjadą na skrzyżowanie i tamują ruch bo nie mają jak go opuścić i wszyscy stoją bo jakiś dekiel ma za mały móżg - zapamiętać łapsy zwłaszcza te poranne na słowaka - nie wjeżdżają na skrzyżowanie jak nie masz go jak opuścić !!!! 4 lata 6 1 2018-03-13 15:28 Się uczony wypowiedział. A ten w niebieskim to niby czemu nie mógł wjechać gdy miał zielone? Dlatego, że już ktoś tam stał. Poszukajcie sobie belki w swoim oku. A co zrobił kierowca autobusu? Ładował się na przejście gdy dalej było zatarasowane. 4 lata 6 4 2018-03-13 17:54 za dużo miłości bliźniego w niedzielę się sączy z ambon jak rónież z reżimowych łżemediów 4 lata 2 1 2018-03-13 19:47 dobrze dzieci cicho juz, jakby od wczoraj korki byly w Gdansku, od zawsze sa i to nie miale, jak sie czasami gdzies czlowieku wladujesz, to ani w lewo, bo zakazy, ani w prawo bo jedno kierunkowe. Z uwagi na ten fakt, ludzie mogli by wiecej miejsca robic na krzyzowkach. W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z wybitnym przyglupem, taki kretyn trafia sie raz na dluzszy czas. 4 lata 2 0 2018-03-13 12:24 pewnie jest z ...PIS 145 152 2018-03-13 12:30 Nie ważne czy z PIS czy PO. Po prostu jest głupi. A Twój komentarz też do mądrych nie należy ... 4 lata 52 9 2018-03-13 13:23 dlaczego komentarz nie należy do mądrych? Przecież tym z Pisu wszystko wolno. 4 lata 14 27 2018-03-13 13:39 Tym z Pis wszystko wolno a tym z PO wszystko szybko, i taka różnica. 18 8 2018-03-13 13:33 tak jest z piss i jeździ z blachą GKW wieśniak je....ny 8 15 2018-03-14 17:26 Tam wszyscy akurat za PO, pajacu. Tak jak na każdej eurowiosce, a Gduńsk największą z nich. 4 lata 1 0 2018-03-13 15:58 Jeżeli fan PO tak twierdzi współczuję rodakom. Kto nami rządził 8 lat. POeb? 11 7 2018-03-13 17:52 Dokładnie Widać, że jedzie zgodnie z regułą "dobrej zmiany" 2 6 2018-03-13 17:55 moja racja jest namojsza to by się zgadzało a resztę zagazować w obozach jak to niejeden nazikatopisowszit już powiedział 4 lata 0 4 2018-03-13 12:25 Jeden wart drugiego. Pierwszy pacan wjeżdza na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu, drugi pacan bawi się w edukatora i tak podjeżdża, żeby pierwszemu utrudnić zjazd ze skrzyżowania. Po co ten podjazd pod maskę w 0:29? Rób tak jak jedziesz swoim tico, a nie jak wozisz ludzi. 4 lata 162 95 2018-03-13 12:29 a trzeci pacan wyzywa innych od pacanów na niektórych skrzyżowaniach o niektórych godzinach nigdy nie ma wjazdu z możliwością zjazdu 28 14 2018-03-13 13:13 to się nie wjeżdza? ? 13 9 2018-03-13 13:19 A jakie jest te skrzyżowanie w godzinach szczytu? Pytam bo jak na moje oko, to widząc że samochody jeszcze nie zjechały należało poczekać na następne zielone a nie pchać się na końcówce aktualnego. Ale może mylę się i tam tak tylko utrzyma się ciągłość ruchu. Wtedy wina kierowcy autobusu byłaby większa. To jak jest na tym skrzyżowaniu? 4 15 2018-03-13 14:10 Faktycznie od strony pizzeri jak nie wyjedziesz i nie staniesz na środku przez chwile to nie wyjedziesz w gość z Kangoo nie jest stąd i stał kilka zmian świateł aż będzie mógł wyjechać i w końcu ruszył chociaż nie z Orunii gr. zjezdzający jadą do samych tym skrzyżowaniu nigdy by nie na diamentowej i znam to skrzyżowanie autobusu również źle zablokował po poczekać 10 s i tamten by przejachał 34 0 2018-03-13 14:37 Ale tak z drugiej strony-skoro jest problem z wyjazdem w lewo to co za problem pojechać w prawo i zawrócić na następnej krzyżówce? Jak ja nie mogę wyjechać to właśnie tak robię i korona mi z głowy nie spadła. Po co innym utrudniać i wpieprzać się na chama? Myślcie ludzie na drogach! 4 lata 3 20 2018-03-13 18:32 Może od razu do ronda z platynową... 7 1 2018-03-13 19:38 Jak trzeba to nawet i do przywidza a nie wymuszać prawidłowo jadącym pierwszeństwa. 4 lata 4 1 2018-03-13 13:24 Słyszałeś o czymś takim jak rozkład jazdy? 12 14 2018-03-13 14:02 No słyszałem. Tą zabawą z pacanem numer jeden kierowca autobusu opóźnił przejazd o dodatkową minutę. On tam nie jest od edukowania, jest od bezpiecznego i punktualnego wożenia pasażerów. 4 lata 21 4 2018-03-13 14:57 Haha, własnie pokazałeś, że jesteś debilem Słyszałem o rozkładzie jazdy, ale przez chamstwo kierowca autobusu ma spóźnienie 2 minuty a nie 10 sekund :) 4 lata 13 9 2018-03-13 14:07 OOO już autobusy minusujo 4 lata 4 2 2018-03-13 17:42 Gdybyś był rozliczany z punktualności rozkładu to też byś się wkurzył. Kierowca autobusu zrobił dobrze. 5 17 2018-03-13 18:13 autobus i suzuki Wszyscy uparli się na Kangoo a prawda taka , że ciężko jest wyjechać z podporządkowanej przy porannym korku ,kierowca autobusu i Suzuki mogli poczekać 5 sekund i nie rozumiem po co ta burza w szklance wody 8 6 2018-03-13 19:13 ciężko wyjechać = można łamać prawo? NIE WOLNO wjeżdżać na środek skrzyżowania blokując ruch MUSISZ mieć miejsce na włączenie się do ruchu ZANIM rozpoczniesz manewr. codziennie widzę dziesiątki idiotów zostających na środku skrzyżowania (Kołobrzeska i poprzeczne) blokujących ruch. 4 lata 10 2 2018-03-13 19:39 Dokładnie. 100% racji 4 lata 2 1 2018-03-13 18:26 Większość z Was nie ma karty rowerowej, nie wspominając o prawie jazdy,a takie mądrości piszecie,że strach się bać. 4 lata 10 1 2018-03-14 06:51 Powiem więcej. Nikt nie ma karty rowerowej, bo taki dokument nie istnieje 4 lata 0 1 2018-03-14 13:32 Ja jeszcze mam nawet ładnie zalaminowane, ze zdjęciem z pierwszej klasy podstawówki jakoś z 1989roku :) 4 lata 1 0 Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
1. ,,Ojej, dopiero Pani urodziła?” Siedzisz w parku. Lub na placu zabaw. Ktoś zagląda Ci do wózka. Siada obok Cię i wzrok pada na niemowlę. Potem na Ciebie. W sumie to wcale nie wyglądasz jak po ciąży, ale nie wiesz za bardzo co to zaawansowana ciąża, więc nie zdążyłaś za bardzo przytyć. 2. ,,Dlaczego to dziecko jest takie małe?“ Odpowiadasz zgodnie z prawdą na punkt pierwszy i wcale nie korygujesz wieku. Twoje dziecko właśnie dobiło do 4 kilogramów i ma ponad 4 miesiące. Pani obok siedząca, nie omieszka Cię poinformować o tym, że … 3. ,,Moje dziecko miało tyle kilogramów jak się urodziło!“ Gratuluję? podobne: ,,Tylko tyle waży? Mój to tyle ważył jak miał (tu wpisz dowolny wiek, niższy znacznie od wieku Twojego dziecka)“ 4. ,,Współczuję! Nigdy nie wiadomo co z tego wcześniaka wyrośnie!“ No więc mówisz magiczne słowo wcześniak, żeby wytłumaczyć punkt 1,2,3. Ktoś siedzący obok Ciebie w parku, obca osoba, którą widzisz pierwszy raz na oczy i która tak nieudolnie zaczęła rozmowę, równie nieudolnie próbuje Cię pocieszyć. Błagam Was drodzy czytelnicy, nigdy tak nie mówcie! To nie pociesza! 5. ,,W mojej rodzinie też jest wcześniak! Ważył 3,5 kilograma!” Jesteś świeżo upieczoną mamą wcześniaka, siedzisz gdzieś tam, najpewniej w poczekalni kolejnej poradni, a obok Ciebie człowiek. Obcy. Przygląda się Twojemu dziecku, nawiązując rozmowę zadaje pytanie 2, a potem eureka! Macie wspólny temat! Pełna nadziei sadowisz się wygodniej na krześle, będziecie mogli porozmawiać, Twoje dziecko właśnie dobiło do 3 kilogramów, na swoim koncie 3 miesiące życia, w tym miesiąc w domu. Tyle, że osoba siedząca obok mówi, że wcześniak, którego zna miał 3,5 kilograma. 6. ,,Moje to też wcześniak! 38 tydzień! Dwa tygodnie! Wyobraża to Pani sobie!” Niestety, nie wyobrażam sobie tego. Przepraszam a co to jest 38 tydzień? To jest cytat, który usłyszałam czekając na wizytę u kardiologach dziecięcego. Prezes miał wtedy 3,5 roku. Obok nas siedziała kobieta, która intensywnie rozmawiała z drugą. I wtedy pada właśnie to określenie, a mi wszystko opada. Nie mam jednak odwagi powiedzieć: ,,Przepraszam, ale Pani dziecko nie jest wcześniakiem!“. Moja znajoma organizuje Światowy Dzień Wcześniaka w Gdańsku. Jedna Pani strzeliła focha z przytupem, bo ta nie chciała opublikować historii jej dziecka (wcześniaka) z 38 tygodnia ciąży. 7. ,,W sumie to ja nie wiem co jest temu dziecko, ale to wcześniak”. Właśnie trafiasz do lekarza. Siadasz na krześle, na kolanach sadowisz dziecko i podajesz lekarzowi teczkę. W teczce zwarte jest kilka lat życia Twojego dziecka i to nie w formie pamiętników. Lekarz przez pierwsza 10 minut studiuje teczkę, a potem mówi, że w sumie to on nie wie do końca co temu dziecku jest. Ale to wcześniak. Tak jakbyś nie wiedziała, że Twoje dziecko jest wcześniakiem. A na inną diagnozę nie licz. Przynajmniej nie tu. Leć gdzie indziej. 8. ,,Wcześniak to miniaturka dziecka donoszonego. Poleżą trochę w inkubatorach i wychodzą. Ile Pani dziecko leżało w inkubatorze? Pewnie z tydzień!“. Policzmy … Najpierw prawie cały miesiąc na Intensywnej Terapii. Potem go przewożą do Śremu, żeby się dopasł do 2 kilogramów, bo teraz to już z górki. Ach tak. 40 dni. W tym jakieś 35 w sumie w inkubatorze. Bo mu tam całkiem dobrze było. Jak przechodził do łóżeczka to urządzenia szalały. A z tą miniaturką to w sumie prawda. Przecież to tylko o wagę chodzi, nie jakieś tam retinopatie, sepsy, PFO (to jakiś Klub Piłkarski?). 9. ,,A dlaczego dziecko urodziło się za wcześnie?” Niby nic takiego. Ot pytanie. Pojawia się wszędzie. Dosłownie wszędzie – w rodzinie (ale rodzina zazwyczaj wie!), w poradniach, w parku. Gdziekolwiek, gdzie są ludzie, którzy zadają pytanie z punktu 2. O ile lekarze sobie sami wyczytają, o ile rodzina wie, o tyle odpowiadanie obcym ludziom na to pytanie bywa … krępujące. Dlatego nie zadawajcie tego pytania. Jak kobieta będzie chciała, sama o tym powie. 10. ,,No widzisz i na cholerę się wymądrzasz, że palenie całą ciążę szkodzi i trzeba rzucić?! Ja paliłam i dziecko donosiłam! A Ty co?” Tak. To jest autentyczny cytat. Tak. Był skierowany w moją stronę. Jak zajdę w drugą ciążę będę pamiętać, że to moja polisa na donoszenie ciąży. Szkoda, że mój ginekolog na to nie wpadł. * Nie, nie każdy rodzic wcześniaka coś takie usłyszy. Ale każdy z nas ma na swoim koncie pytania, które krępowały. Opowiadanie obcym ludziom o własnych przeżyciach, zwłaszcza na początku, kiedy samemu ma się z tym problem, bywa trudne do przeskoczenia. Mój temat jest napisany ironicznie. Z nutką żartu. Nie bierzcie tego do siebie, bo pytania nie są niczym złym. Starałam się na każde z tych pytań odpowiadać, tłumaczyłam to sobie ciekawością. W końcu w nawyk weszło mi dodawanie ,,Jest mniejszy, bo jest wcześniakiem“. Często też matki zdrowych, donoszonych dzieci robią z wcześniaków kozły ofiarne, dzięki czemu podbudowują swoje ego. Bo mogą się poczuć lepsze. Ich dziecko to już chodzi, a Twoje nawet jeszcze nie wstaje, ich już siedzi, a Twoje to dopiero się obraca z brzucha na plecy. Przerobiłam każdy z powyższych cytatów. I uwierzcie,kiedy któraś osoba z rzędu komentuje wzrost Waszego dziecka, bardzo nieadekwatny do wieku, to człowieka momentalnie trafia szlag jasny … A moje dziecię miało 8,5 kg i 68 cm w wieku 13 miesięcy. Mniej więcej tyle, co przeciętne półroczne dziecko. źródło zdjęcia:
i nie mówcie że nie macie synka