Dobi艂e艣 tym wszystkim sam fakt, 偶e sp臋dzi艂e艣 z ni膮 6 godzin u Ciebie w mieszkaniu. Oddajesz si臋 za D A R M O, sp臋dzaj膮c z ni膮 tyle godzin w Twoim mieszkaniu i gotuj膮c dla niej, jakby ju偶 by艂a Twoj膮 dziewczyn膮! To ona powinna najpierw zaprosi膰 Ciebie do jej mieszkania i Tobie co艣 ugotowa膰 a nie odwrotnie. powiem kr贸tko.Wiele z tego co peja m贸wi w piosenkach jest prawd膮,ale tekst "Wszyscy to chuje, je艣li nie s艂uchaj膮 rapu", to mnie wkurwia bo po pierwsze trzymanie si臋 dna czyli ulicy to debilizm.Bo warto wybi膰 si臋 ponad dno a nie je powi臋ksza膰.Wi臋c patrz膮c po ilo艣ci s艂uchaczy(na ulicach i pod blokami) to okazuje si臋 ze nasze spo艂ecze艅stwo jest jednym wielkim debilem.Bo nie stoje na ulicy z ni, stoje twarz w twarz Twarz - Mute "Z dedykacj膮 dla krytyk贸w niepokornych Niech wam dzie艅 nast臋pny b臋dzie niepogodny S艂owa my艣lom, my艣li s艂owom daj膮 ogie艅 Ja tu stoj臋 jeszcze, stoj臋 Niech ten najsilniejszy z was Podejdzie, stanie teraz twarz膮" 2pHyO. Jan Brzechwa - StonogaMieszka艂a stonoga pod Bia艂膮,Bo tak si臋 jej przychodzi li艣cik ma艂yDo stonogi,呕e proszona jest do Bia艂ejNa to stonog臋,Wi臋c ruszy艂a szybko w zd膮偶y艂a doj艣膰 do Bia艂ej,Nogi jej si臋 popl膮ta艂y:Lewa z praw膮, przednia z tyln膮,Ka偶dej nodze bardzo pilno,Sz贸sta zd膮偶y膰 chce za si贸dm膮,Ale si贸dmej i艣膰 za trudno,No, bo przed ni膮 stoi 贸sma,Kt贸ra w艂a艣nie jaki艣 guz min膮膰 jedenast膮,Popl膮ta艂a si臋 z pi臋tnast膮,A ta zn贸w z dwudziest膮 pi膮t膮,Trzydziesta z dziewi臋膰dziesi膮t膮,A druga z czterdziest膮 czwart膮,Cho膰 wcale nie by艂o stonoga w艣r贸d drogi,Rozpl膮ta膰 chce sobie nogi;A w Bia艂ej stygn膮 pierogi!Rozpl膮ta艂a pierwsz膮, drug膮,Z trzeci膮 trwa艂o bardzo d艂ugo,Zanim dosz艂a do trzydziestej,Zapomnia艂a o dwudziestej,Przy czterdziestej ju偶 si臋 krz膮ta,"No, a gdzie jest pi臋膰dziesi膮ta?"Sze艣膰dziesi膮t膮 nog臋 beszta:"Pr臋dzej, pr臋dzej! A gdzie reszta?"To wszystko tak d艂ugo trwa艂o,呕e przez ten czas ca艂膮 Bia艂膮Przemalowano na zielono,A do Zielonej stonogi nie Jan Brzechwa 锘縎toj臋 na ulicy z ni膮, trzymam j膮 za biust, ona kl臋ka na kolana, bierze mi do ust. G艂o艣no m贸wi臋 "Ma艂a wsta艅!", bo ci rozpierdoli krta艅. Ref. Tam, tam, tam, ta, tara, tara, tam. x4 Potem go wyj臋艂a z ust. Opad艂, ale wsta艂. Szybko 艣ci膮ga spodnie swe, chce bym j膮 rucha艂. Szybko si臋 wygi臋艂a w p贸艂. K艂adzie cycki swe na st贸艂. Ref. Tam, tam, tam, ta, tara, tara, tam. x4 Energicznie wchodz臋 w ni膮, cipka mokra jest. Ona m贸wi bym j膮, r偶n膮艂 i 偶e kurw膮 jest. Po tych s艂owach spuszczam si臋. Bardzo dobrze robi臋 jej. Ref. Tam, tam, tam, ta, tara, tara, tam. x4 Wyst臋puje tak偶e w Nie mamy jeszcze 偶adnego albumu z tym utworem. Wy艣wietl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Wyst臋puje tak偶e w Nie mamy jeszcze 偶adnego albumu z tym utworem. Wy艣wietl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Nie chcesz ogl膮da膰 reklam? Ulepsz teraz Zewn臋trzne linki Apple Music Nie chcesz ogl膮da膰 reklam? Ulepsz teraz Shoutbox Javascript jest wymagany do wy艣wietlania wiadomo艣ci na tej stronie. Przejd藕 prosto do strony wiadomo艣ci O tym wykonwacy Czy masz jakie艣 zdj臋cia tego wykonawcy? Dodaj zdj臋cie Przer贸bki 43 s艂uchaczy Powi膮zane tagi Dodaj tagi Czy znasz jakie艣 podstawowe informacje o tym wykonawcy? Rozpocznij wiki Wy艣wietl pe艂ny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Dj 艂ysy 1 539 s艂uchaczy D BOMB feat. OSTR 1 342 s艂uchaczy Disco Polo 22 717 s艂uchaczy Model MT 539 s艂uchaczy Dj Lysy 1 331 s艂uchaczy Mister Dex 2 808 s艂uchaczy Wy艣wietl wszystkich podobnych wykonawc贸w EMOSKA xDDD zapyta艂(a) o 21:04 S艁ucha艂am ostatnio takiej piosenki pocz膮tek by艂 taki "stoje na ulicy z ni膮 stoje twarz膮 w twarz kto艣p rzechodzi....." cos tam dalej nie pamietam.. znacie tyt贸艂 piszcie!!!!!!!!!!!!! 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi Naat odpowiedzia艂(a) o 21:07 nie wiem jaka ma poprawn膮 nazw臋 , ale masz link . : [LINK].. 0 0 EMOSKA xDDD odpowiedzia艂(a) o 21:10 dzi臋ki 0 0 Uwa偶asz, 偶e kto艣 si臋 myli? lub [Zwrotka 1: Kony]Mama m贸wi: "Wr贸膰 do domu, g贸wna nie bierz na ulicyCo si臋 stanie, nigdy nie wiesz na ulicy, ludziom nie wierz na ulicy, nigdy"Na dzielnicy, g艂贸wnym wrogiem psyPrzypa艂y przez pa艂y, szykany, my mamy trzy gramyWorek mam skitrany, zawsze gotowiWydupca膰 z buta, gdy s艂ysz臋 koguta, bo nie ma odwrotuW chuj k艂opot贸w na ulicy, krwi i potu na ulicyNiepotulny skurwiel, nie od roku na ulicyTrzeba gra膰 twardo, jest wi臋cej idiot贸w na ulicy ni偶 psich odchod贸wMoi ludzie na ulicy s膮 tu, chc膮 nas zgarn膮膰 z ulicy do s膮duBo to ulice, n臋dze i pot艂uczone szk艂o od blok贸w do blok贸wNa ulicy brak lepszych widok贸w, pokurwi艂o nas wszystkich do spodu[Refren: Kony & Pesh]Przypa艂y przez pa艂y, szykany, my mamy trzy gramyWorek mam skitrany, zawsze gotowiPrzypa艂y przez pa艂y, szykany, my mamy trzy gramyWorek mam skitrany[Bridge: Pesh]Ch艂opaki z ulic, dla ulic my pchamy to dalej (la la la la)Gdy widz臋 psiarni臋, uciekam brukiem jak najdalej (la la la la)Ch艂opaki z ulic, dla ulic my pchamy to dalejGdy widz臋 psiarni臋, uciekam kurwom jak najdalejCh艂opaki z ulic, dla ulic my pchamy to dalej (la la la la)Gdy widz臋 psiarni臋, uciekam brukiem jak najdalej (la la la la)Ch艂opaki z ulic, dla ulic my pchamy to dalejGdy widz臋 psiarni臋, uciekam kurwom jak najdalej[Refren: Kony & Pesh]Przypa艂y przez pa艂y, szykany, my mamy trzy gramyWorek mam skitrany, zawsze gotowiPrzypa艂y przez pa艂y, szykany, my mamy trzy gramyWorek mam skitrany[Bridge: Pesh]Zawsze gotowi, to nasze 偶ycie tak jak Bon Jovi, hajs tylko czeka呕eby go zrobi膰, ale dzi艣 wol臋 si臋 zrobi膰 (ale dzi艣 wol臋 si臋 zrobi膰)Hajs tylko czeka, a cz艂owiek biega, ch艂opaki p臋kni臋te 偶ebraDziewczyny serca, trzeba co艣 zanie艣膰 z miejsca do miejsca(ale dzi艣 wol臋 si臋 zrobi膰)

stoje na ulicy z ni膮 tekst